Nowe szaty taksówkarzy

Ochroniarz, pielęgniarka, a nawet opiekunka do dzieci - takie "obowiązki" przyjęli na siebie taksówkarze w Mielcu. Jeśli chcecie skorzystać z ich usług, szukajcie aut z nalepką "Bezpieczna taksówka".

Okazuje się jednak, że pomysł nie wszystkim taksówkarzom przypadł do gustu. - To bez sensu - mówią niektórzy. - Jeśli klient poprosi, to każdy pomoże. Bez akcji taksówka też jest bezpieczna.

Reklama

Z mieleckimi taksówkarzami rozmawiał reporter RMF Witold Odrobina:

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje