Okradał sklep wchodząc przez ścianę

Policjanci zatrzymali 30-letniego mężczyznę, który kradł sprzęt i paliwo z terenu budowy autostrady. Mieszkaniec gminy Radymno (woj. podkarpackie) od kilku miesięcy włamywał się także do jednego ze sklepów ze sprzętem RTV i AGD. Policjanci odzyskali skradziony sprzęt i elektronarzędzia o wartości 50 tys. zł.

W wielkanocny poniedziałek około południa policjanci z komisariatu w Radymnie zatrzymali do kontroli kierowcę isuzu. Gdy policjanci poprosili 30-letniego mieszkańca gminy Radymno o prawo jazdy, okazało się, że nie posiada uprawnień. Podczas kontroli bagażnika funkcjonariusze zauważyli wykrywacz metali. W rozmowie z policjantami mężczyzna przyznał, że poszukuje zakopanych w ziemi militariów z czasów wojny, i że taką kolekcję posiada w swoim domu.

Reklama

Ponieważ zachodziło podejrzenie, że 30-latek może posiadać rzeczy nielegalne, policjanci przeszukali należącą do niego posesję. Tam w zabudowaniach gospodarczych odnaleźli rewolwer 9 mm, załadowany amunicją gazową, 15 sztuk amunicji karabinowej, dwie tarcze do pistoletu "pepesza", dwie race sygnalizacyjne, 29 sztuk amunicji działka przeciwlotniczego, a także cztery skorodowane lufy broni długiej, w tym jedną z zamkiem i mechanizmem spustowym.

Policjanci znaleźli sprzęt RTV i AGD

Na strychu i w stodole funkcjonariusze odkryli "skład" sprzętu RTV i AGD: kuchenki mikrofalowe, frytkownice, odkurzacze, radioodtwarzacze, miksery, halogeny ledowe, opiekacze, wentylatory i elektronarzędzia. W stajni mężczyzna ukrył agregat prądotwórczy, należący do firmy budującej autostradę, a także barwiony na zielono olej napędowy. Mężczyzna w swojej kolekcji miał również stalowe wnyki, potrzask na zwierzynę leśną i kilka sztuk poroży wraz z czaszką zwierzyny leśnej.

Niecodzienny sposób na włamanie

Policjanci z komisariatu w Radymnie przypuszczali, że 30-latek może być sprawcą kradzieży i włamań na terenie budowy autostrady. Wyjaśniając okoliczności pochodzenia sprzętu RTV i AGD funkcjonariusze ustalili, że został on skradziony z jednego ze sklepów na terenie gminy Radymno. 30-latek do sklepu ze sprzętem włamywał się kilkakrotnie, a robił to w dość specyficzny sposób. Do sklepu i magazynu dostawał się po odkręceniu jednej ze ścian budynku. Wchodził do budynku, zabierał swój łup, po czym ścianę z płyty warstwowej przykręcał z powrotem.

30-latek usłyszy zarzuty. Policjanci ustalają także osoby, które nabyły skradzione przedmioty. Ustalana jest także wartość odzyskanego mienia. Sprawa ma charakter rozwojowy.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy