Podkarpacka KAS wykryła "karuzelę podatkową" na kwotę ponad 260 mln zł

Na ponad 260 mln zł strat naraziła Skarb Państwa zorganizowana grupa przestępcza rozbita przez funkcjonariuszy i pracowników podkarpackiej KAS. Grupa, która wyłudzała podatek VAT, zajmowała się obrotem m.in. kawą, bateriami, słodyczami i nożykami do golenia.

Jak poinformowała PAP w piątek st. rachm. Edyta Chabowska z Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie, sprawa ma swój początek we wrześniu 2016 r., kiedy wszczęte zostało śledztwo prowadzone przez pracowników i funkcjonariuszy Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu.

Reklama

"W wyniku śledztwa prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Warszawie, ujawniliśmy, że próbowano wyłudzić podatek VAT na kwotę ponad 260 mln złotych. Kwota ta zdecydowanie przekracza szacowaną na początkowym etapie postępowania przygotowawczego kwotę ponad 141 mln zł" - dodała.

Obecnie śledztwo toczy się przeciwko 12 osobom, z których pięcioro pozostaje tymczasowo aresztowanych. W czwartek, w okolicach Częstochowy zatrzymano kolejną osobę. Mężczyzna podejrzany jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej. W ramach działania tej grupy był odpowiedzialny za organizowanie spotkań pomiędzy członkami grupy, a także za organizowanie pieniędzy i podmiotów służących do popełniania przestępstwa.

Jak informują śledczy, zatrzymanie połączone było z przeszukaniami przeprowadzonymi w różnych miejscach w Polsce - w tym w Częstochowie, Radomiu i Warszawie.

Chabowska przypomniała, że pierwszych zatrzymań członków zorganizowanej grupy przestępczej, wykorzystujących mechanizm karuzeli podatkowej do wyłudzenia zwrotu podatku VAT, dokonani w lipcu 2017 r. funkcjonariusze Podkarpackiego Urzędu Celno-Skarbowego w Przemyślu. "Do zatrzymań doszło na terenie Częstochowy, Grodziska Mazowieckiego i Krakowa. Kolejne zatrzymania miały miejsce w grudniu 2017 r." - powiedziała.

Jak ustalili śledczy, przestępczy mechanizm polegał na wielokrotnym obrocie tymi samymi towarami na podstawie faktur, które nie odzwierciedlały rzeczywistych "zdarzeń gospodarczych", a miały na celu stworzenie pozorów legalnego obrotu towarami pomiędzy podmiotami.

Ustalenia śledztwa wykazały, że przedmiotami obrotu w ramach rozpracowanej karuzeli podatkowej były m.in. kawa, nożyki do maszynek do golenia, słodycze oraz baterie znanych światowych marek.

Grupa przestępcza działała od października 2015 roku do początku maja 2016 na terenie województw mazowieckiego, małopolskiego i śląskiego. Swoim zasięgiem obejmowała również podmioty z Czech i Niemiec. Wśród członków grupy były osoby pełniące funkcje prezesów zarządów i udziałowcy w spółkach posiadających siedziby na terenie Polski, Czech i Niemiec. Dwie spółki działające w ramach "karuzeli podatkowej" posiadały adresy wirtualnych biur w Warszawie i były ze sobą powiązane osobami prezesów, obywateli Białorusi.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje