Stracił mandat, bo zataił, że był karany

Radny gminy Krasiczyn (Podkarpackie) Józef Czucz stracił mandat, bo przed jesiennymi wyborami samorządowymi zataił, że był karany. W gminie odbędą się wybory uzupełniające.

Do krasiczyńskiej rady wpłynęło doniesienie, że Czucz - startujący w wyborach z rekomendacji Samoobrony - poświadczył nieprawdę w oświadczeniu na temat karalności. W tej sytuacji rada gminy skierowała pismo do Krajowego Rejestru Sądowego z zapytaniem o "kartotekę" radnego. W odpowiedzi uzyskano potwierdzenie, że radny figuruje w rejestrze skazanych.

Reklama

Według informacji z gminnego urzędu, radny sam zrezygnował z pełnionej funkcji, gdy dowiedział się, że w jego sprawie skierowano pytanie do Krajowego Rejestru Sądowego. W konsekwencji rada oficjalnie stwierdziła wygaśnięcie mandatu Józefa Czucza.

Miejsce po byłym radnym zajmie jego następca wyłoniony w wyborach uzupełniających. - Wybory muszą odbyć się w terminie do trzech miesięcy od daty wygaśnięcia mandatu poprzednika - powiedział Czesław Duśko z przemyskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego.

Tymczasem wojewódzki komisarz wyborczy powiadomił o prawie prokuraturę rejonową w Przemyślu, gdyż poświadczenie nieprawdy jest przestępstwem. - Wpłynęło do nas takie zawiadomienie i wszczęliśmy w tej sprawie postępowanie - potwierdził szef tej prokuratury Ryszard Chudzicki.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje