Traktorzysta zabił motocyklistę i uciekł

Intensywne poszukiwania policji zakończyły się sukcesem. Zatrzymano sprawcę środowego wypadku w Trześniowie (Podkarpackie). 38-letni Jan K. w chwili zatrzymania był pijany.

Od środy brzozowscy policjanci poszukiwali 38-letniego mieszkańca Trześniowa. Mężczyzna został zatrzymany w miejscowości Pustyny.

Reklama

- Funkcjonariusze sprawdzili jego trzeźwość. Badanie alkomatem wykazało 3 promile alkoholu w organizmie - mówi mł. asp. Joanna Kędra-Ohar, rzecznik brzozowskiej policji.

Recydywista bez prawa jazdy

Do wypadku doszło w środę w Trześniowie ok. godz. 17.55. - Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że kierujący ciągnikiem "Zetor" nie udzielił pierwszeństwa przejazdu i skręcając w lewo, zderzył się z jadącymi z przeciwka motocyklami.

Jeden z motocyklistów, 36-letni mieszkaniec Haczowa, zginął na miejscu. Drugi, 34-letni mieszkaniec Krosna, ze złamaną nogą został odwieziony do szpitala w Brzozowie. Policjanci przebadali go na zawartość alkoholu. Mężczyzna był trzeźwy - dodaje Kędra-Ohar.

Kierujący ciągnikiem zbiegł z miejsca wypadku. Policjanci ustalili, że ciągnikiem kierował 38-letni mieszkaniec Trześniowa. Jak się okazało, mężczyzna był już notowany przez policję. Ponadto ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów.

barb

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy