W Bieszczadach szukają niedźwiedzia. Zaatakował ratowników

Rano w rejonie Olszanicy w Bieszczadach zostaną wznowione poszukiwania 60-latka oraz rannego niedźwiedzia. Wczoraj zwierzę zaatakowało ratowników GOPR, którzy quadem szukali zaginionego.

W nocy z niedzieli na poniedziałek poszukiwania człowieka i zwierzęcia zostały przerwane, bo były zbyt niebezpieczne. Ranny niedźwiedź w ciemności mógłby łatwo zaatakować z ukrycia. Od rana w poniedziałek w Bieszczadach pojawią się patrole policji wraz grupą naukowców, którzy zajmują się badaniem niedźwiedzi.

Reklama

Mają oni odpowiedni sprzęt, żeby pomóc zlokalizować zwierzę uśpić. Trzeba również sprawdzić jakie odniosło obrażenia w zderzeniu z quadem.  Im szybciej uda się to zrobić, tym prędzej GOPR będzie mógł wznowić poszukiwania mężczyzny. 

Krzysztof Kot


Dowiedz się więcej na temat: Bieszczady | GOPR | niedźwiedź

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje