Afera w NFZ. Wysoki urzędnik z zarzutami korupcyjnymi

Zarzut trzykrotnego przyjęcia korzyści majątkowej, a także przekroczenia uprawnień postawiła prokuratura zastępcy dyrektora ds. medycznych oddziału NFZ w Białymstoku. Trzy inne osoby są podejrzane o wręczenie łapówek.

"Zastępcy dyrektora ds. medycznych podlaskiego oddziału wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia w Białymstoku został przedstawiony zarzut trzykrotnego przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem przez tę osobę funkcji publicznej oraz zarzut przekroczenia uprawnień w zakresie nadzoru nad czynnościami podejmowanymi przez podległych mu pracowników przeprowadzających postępowanie kontrolne" - poinformowała w komunikacie Prokuratura Okręgowa w Białymstoku.

Wraz z CBA prowadzi ona śledztwo w tej sprawie, ale - zasłaniając się klauzulą tajności zgromadzonych materiałów - nie podaje szczegółów postępowania; m.in. kwot łapówek, o których przyjęcie podejrzany jest urzędnik NFZ, oraz czy przyznał się do zarzutów i czy składał wyjaśnienia.

Reklama

"Śledztwo jest w toku. Z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa nie udzielamy żadnych innych informacji o tej sprawie" - podała w komunikacie prokuratura.

Trzej inni mężczyźni usłyszeli zarzut wręczenia korzyści majątkowych. Wobec wszystkich podejrzanych zastosowano poręczenia majątkowe.

W środę wieczorem NFZ oficjalnie poinformował o zawieszeniu w pełnieniu obowiązków zastępcy dyrektora ds. medycznych oddziału Funduszu w Białymstoku.

"Podlaski oddział wojewódzki NFZ, we współpracy z organami ścigania, dołoży wszelkich starań w celu wyjaśnienia podejrzeń wobec zawieszonego zastępcy dyrektora" - napisał rzecznik NFZ w Białymstoku Adam Dębski.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje