Forum Polska-Rosja szansą na poznanie się

Odbywające się w poniedziałek i wtorek w Polsce II Forum Polska-Rosja to szansa na wzajemne poznanie się, bo to droga do ewentualnej przyszłej współpracy - ocenili przedstawiciele województwa podlaskiego oraz goście z Rosji.

W poniedziałek delegacja z Obwodu Kałużskiego i Republiki Ałtajskiej rozmawiała w Podlaskim Urzędzie Marszałkowskim m.in. z przedstawicielami samorządu województwa podlaskiego, wicewojewodą podlaskim, przedstawicielem prezydenta Białegostoku. Poznawała m.in. strukturę samorządu w Polsce, charakterystykę województwa podlaskiego.

Reklama

Jak podkreślił wicemarszałek Jacek Piorunek, trudno na tym etapie oczekiwać od stron konkretów dotyczących współpracy, gdyż Forum Polska-Rosja jest dopiero "tworzeniem platformy do wzajemnego poznania się" i współpracy. - Proszę nie być niecierpliwymi - mówił dziennikarzom Piorunek.

Podkreślił, że po katastrofie samolotu pod Smoleńskiem stosunki polsko-rosyjskie na szczeblu rządowym są "bardzo ocieplone". - I jest ważne, żeby przekuć to dzieło na współpracę samorządów - powiedział Piorunek i dodał, że to jest rola dla polskich regionów. Mówił, że Polacy i Rosjanie zaczynają się poznawać w ramach Forum Polska-Rosja.

Także Ivan Bielakov, przewodniczący Zgromadzenia Państwowego Republiki Ałtaj zaznaczył, że istotą Forum Polska-Rosja jest pogłębianie znajomości, a każda współpraca biznesowa może się rozwijać tylko wtedy, gdy ludzie się znają. Podkreślał też, że Rosjanie muszą w krótkim czasie poznawać i wdrażać samorządność, podczas gdy w krajach Europy zachodniej ten proces trwał dość długo. Według niego w Polsce są "godne naśladowania duże postępy", jeśli chodzi o rozwój samorządów. Mówił, że "bardzo interesujące" są doświadczenia euroregionów, które działają na przykład na pograniczu polsko-litewsko-białoruskim.

Zastępca gubernatora Obwodu Kałużskiego, przewodniczący delegacji goszczącej w Białymstoku Viktor Kvasov mówił dziennikarzom, że spotkania takie jak Forum Polska-Rosja wzbogacają i jedną, i drugą stronę. Według niego, trzeba się skupić na wymianie doświadczeń i poznaniu i "nie wprowadzać żadnych podziałów".

Podczas spotkania strona rosyjska podkreślała także - jak mówił Anatolij Saltykov, wiceprzewodniczący Komitetu Rady Federacji ds. samorządu lokalnego - że trzeba "umacniać zaufanie, by nie było ono naderwane zwłaszcza teraz, kiedy dążymy do dialogu i mamy możliwość podjęcia konstruktywnego porozumienia".

Rosjanie interesowali się w Podlaskiem zwłaszcza rozwojem agroturystyki, uwarunkowaniami administracyjnymi, źródłami dofinansowania, spektrum świadczonych usług. Minister sportu Olga Kopyshenkova z Obwodu Kałużskiego powiedziała, że Kaługa ma podobne bogactwo przyrodnicze jak Podlaskie i też chciałaby rozwijać turystykę. Agroturystyka to - jak mówiła minister - także szansa na nowe miejsca pracy. Powiedziała, że w Rosji ta dziedzina działa w oparciu o rządowe programy docelowe.

Piorunek podkreślił, że Kaługa, przedstawiana jako "turystyczna Mekka azjatyckiej części Rosji", to także miejsce, gdzie jest rozwinięty przemysł i inwestują duże koncerny.

Organizatorami II Forum Polska-Rosja są Senat RP i samorządy województw. Delegacje z Rosji odwiedzają w poniedziałek polskie regiony. We wtorek odbędą się spotkania w Senacie. Poprzednie forum, które zapoczątkowało wzajemne kontakty, odbyło się we wrześniu 2009 roku w Moskwie.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje