Polskie dzieci z Litwy spędzają Boże Narodzenie w Polsce

40-osobowa grupa polskich dzieci z Litwy spędza święta Bożego Narodzenia u rodzin w Polsce, głównie w województwie podlaskim. Przyjechały na zaproszenie stowarzyszenia Otwarty Dom z Białegostoku, które taką akcję prowadzi już od kilkunastu lat.

Dzieci są podopiecznymi domów dziecka w Podbrodziu i Niemenczynie. W Polsce będą gościć do 2 stycznia u rodzin z Białegostoku i okolic, ale także z Warszawy czy Łodzi. W tym czasie będą im także organizowane zabawy, spotkania i inne atrakcje, dostaną prezenty, będą też objęte opieką stomatologiczną.

Reklama

Stowarzyszenie Otwarty Dom, zajmujące się pomocą Polakom na Wschodzie, zorganizowało taki pobyt dzieci w Polsce po raz dwudziesty piąty - poinformowała prezes tej organizacji Irena Stankiewicz. Dzieci przyjeżdżają nie tylko na Boże Narodzenie, ale także na Wielkanoc czy na wakacje.

W Święta Wielkanocne w ubiegłym roku dzieci nie przyjechały, gdyż były formalne trudności z organizacją ich przyjazdu. Kilka miesięcy wcześniej zmieniły się bowiem na Litwie przepisy związane z organizacją takich wyjazdów, a organizacja nie zdążyła załatwić wszelkich formalności na czas. Ale w wakacje przyjazd do Polski już udało się przeprowadzić.

Teraz stowarzyszenie Otwarty Dom z Białegostoku oraz Serca Dzieciom z Gdyni są dwoma jedynymi polskimi organizacjami, które dostały zgodę litewskich władz na organizowanie dzieciom pobytów w Polsce. Zgoda jest wydana na 3 lata i obowiązuje do 2015 roku.

Według nowych litewskich przepisów rodziny, które chciały przyjąć dzieci u siebie, musiały przygotować szereg dokumentów, w tym opinię psychologa, zaświadczenie o tym, jakie dana rodzina ma warunki mieszkaniowe i czy stać ją na utrzymanie goszczonych dzieci.

Kolejny raz na święta do rodziny Bielawskich w Wasilkowie koło Białegostoku przyjechała 13-letnia Alonka. Mirosław Bielawski, który działa w stowarzyszeniu mówi, że tylko na początku dziewczynka przyjeżdżała jako gość, a teraz jest traktowana jak członek rodziny. W domu czuje się swobodnie, lubi spędzać czas w rodzinie, jest to dla niej zdecydowanie ważniejsze niż różne atrakcje, np. zakupy.

Irena Stankiewicz podkreśla, że z rozmów z wychowawcami dzieci w domach dziecka na Litwie wie, iż po pobycie u rodzin w Polsce dzieci długo pytają, czy ponownie pojadą do swoich "cioć i wujków", a później długo wspominają te pobyty, bo organizatorzy starają się, by były one ciekawe i atrakcyjne.

W ramach obecnego pobytu świątecznego zaplanowano m.in. ognisko w lesie, wizytę w siedzibie nadleśnictwa Krynki w Poczopku, gdzie m.in. znajdują się zwierzęta. Dzieci spotkają się również z wojewodą podlaskim Maciejem Żywno.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje