Program nauki języka angielskiego dla gimnazjalistów

Ponad sto szkół z gmin wiejskich, a dodatkowo 15 gimnazjów z gmin poszkodowanych w czasie tegorocznej powodzi, bierze udział w ogólnopolskim programie nauki języka angielskiego, skierowanym do uczniów trzecich klas gimnazjów. Program potrwa przez cały rok szkolny.

Jak powiedział Krzysztof Lipiński z Europejskiego Funduszu Rozwoju Wsi Polskiej, fundatora programu, celem programu w głównej mierze jest wyrównanie szans edukacyjnych młodzieży uczącej się na wsi, jak również ułatwienie jej dostępu do placówek ponadgimnazjalnych.

Reklama

W tegorocznej, czwartej edycji programu "Youngster" bierze udział ok. 3 tys. gimnazjalistów z 102 szkół z całej Polski. W tym roku dodatkowo bierze w niej udział 15 gimnazjów z gmin popowodziowych. To szkoły z województw: świętokrzyskiego, małopolskiego, podkarpackiego i dolnośląskiego.

Projekt skierowany jest do gmin wiejskich, które "nie są najbardziej zamożne, mają nie najlepszą sytuację finansową, najwyższe bezrobocie, ale też największe wydatki socjalne, czy mieszkaniowe oraz przeznaczają najmniej środków na oświatę" - powiedział Lipiński.

W ramach programu przewidzianych jest 90 godzin lekcyjnych języka angielskiego w grupach do piętnastu osób każda. Jak powiedział Lipiński, zajęcia te mają się różnić od tych prowadzonych w ramach zajęć dydaktycznych. Wykorzystuje się oddzielne podręczniki, czy dodatkowe pomoce dydaktyczne, jak tablice interaktywne.

Za zajęcia każdy uczeń musi zapłacić, jak podkreślił Lipiński, niewielką, symboliczną kwotę, pięciu złotych miesięcznie. Dodał, że pieniądze "tworzą budżet grupy", będą przeznaczone na potrzeby uczniów, np. na ciepłą herbatę lub na cukierki, czy lizaki jako dodatkowe nagrody.

W projekcie bierze udział m.in. gimnazjum w Bielinach (woj. świętokrzyskie), z gminy, która ucierpiała w majowej powodzi. W szkole, ze 130 uczniów klas trzecich, w projekcie bierze udział 90.

Jak powiedziała dyrektor szkoły Irena Bąk, zainteresowanie projektem jest bardzo duże, młodzież chętnie uczestniczy w lekcjach, bo są one zupełnie inne od szkolnych. Podczas zajęć uczniowie korzystają np. z programów komputerowych.

Dodała, że szkoła organizuje dojazd dzieciom, które są z pobliskich miejscowości. - Chcemy, aby każdy miał możliwość skorzystania z tych zajęć - powiedziała Bąk.

Program finansowany jest całkowicie ze środków fundacji Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej w wysokości ponad 1,2 mln zł. W dotychczasowych edycjach z lekcji języka angielskiego skorzystało ok. 8 tys. gimnazjalistów.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje