Zatrzymany dostawca narkotyków z Holandii

9,5 kilograma marihuany, wartej na czarnym rynku ok. 300 tys. zł, znaleźli funkcjonariusze CBŚ w samochodzie 23-letniego mężczyzny, który jechał z Holandii do Polski - poinformowała w czwartek policja.

Sprawa prowadzona jest wspólnie z Prokuraturą Okręgową w Białymstoku. Jak powiedział PAP rzecznik prasowy prokuratury Adam Kozub, w czwartek mężczyźnie, mieszkańcowi Białegostoku, postawiono zarzut przemytu znacznych ilości narkotyków.

Reklama

Do miejscowego sądu został skierowany wniosek o 3-miesięczny areszt tymczasowy podejrzanego, ma być rozpoznany w piątek. Prokuratura zaznacza, że to początek śledztwa i pierwsza osoba podejrzana w tej sprawie.

Według komunikatu policji, zatrzymany to narkotykowy kurier. Bus, którym jechał, zatrzymany został na drodze krajowej nr 8 (to m.in. droga Warszawa-Białystok), ale funkcjonariusze nie ujawniają gdzie konkretnie. Oprócz znacznej ilości marihuany, funkcjonariusze CBŚ znaleźli też przy mężczyźnie "małe ilości" kokainy.

Jak podała policja, zatrzymany od pewnego czasu przemycał narkotyki z Holandii do Polski (prokuratura co do tej kwestii nie wypowiada się). W kraju sprzedawał je w hurtowych ilościach dealerom, a ci z kolei rozprowadzali je na terenie województwa podlaskiego. Za to przestępstwo grozi więzienie od lat trzech.

INTERIA.PL/PAP

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje