12 maja 2017: Fakty dnia

Co przyniósł dzień? Prezentujemy podsumowanie najważniejszych wydarzeń dnia z kraju i świata.

Premier Szydło w Chinach


Szefowa polskiego rządu spotkała się w Pekinie z prezydentem Chin Xi Jinpingiem i chińskim premierem Li Keqiangiem.

Reklama

"Pojawiły się bardzo konkretne propozycje, bardzo konkretna rozmowa na temat tego, co możemy wspólnie zrobić" - powiedziała Szydło. Dodała, że obszar zainteresowania ze strony chińskiej dotyczy inwestycji, nowoczesnych technologii, turystyki i rolnictwa.

Czytaj więcej na ten temat

Polska i Egipt wspólnie zbadają sprawę Magdaleny Ż.?


W piątek został skierowany do strony egipskiej wniosek o powołanie wspólnego zespołu śledczego w sprawie śmierci Magdaleny Ż. - poinformował prokurator krajowy Bogdan Święczkowski. Przebywająca na wczasach Polka miała wyskoczyć przez szpitalne okno. Śledczy nie wykluczają, że mogło dojść do zabójstwa.

Czytaj więcej na ten temat

Minister zdrowia dla Interii o planowanych zmianach w służbie zdrowia


- Ręczę za to, że działania, które wprowadzamy w ministerstwie zmierzają do tego, żeby ten system spełniał oczekiwania polskiego społeczeństwa. Myślę, że jesteśmy na dobrej drodze - mówi Interii minister zdrowia Konstanty Radziwiłł.

Czytaj całą rozmowę Krystyny Opozdy

Szwedzka minister chce ukarania Polski

Szwedzka minister do spraw europejskich Ann Linde chce, by Komisja Europejska miała możliwość skutecznego karania rządów tych państw, które łamią podstawowe prawa Unii Europejskiej. Dotychczasowe przepisy są - według minister - niewystarczające.

Czytaj więcej na ten temat

Zwrot w polityce klimatycznej administracji Donalda Trumpa?

Sekretarz stanu USA Rex Tillerson oraz szefowie dyplomacji siedmiu państw wchodzących w skład Rady Arktycznej podpisali w Fairbanks na Alasce tzw. porozumienie arktyczne. 

Umowa zawiera jedynie kilka wzmianek o wejściu w życie postanowień paryskiej umowy klimatycznej z 2015 r. oraz apel o podjęcie działań w skali globalnej na rzecz ograniczenia emisji dwutlenku węgla do atmosfery - wskazuje Reuters. 

"Niemniej już samo podpisanie przez Rexa Tillersona dokumentu, który odwołuje się do paryskiego paktu klimatycznego, wywołało konsternację w Waszyngtonie" - zauważa Reuters. "Raczej spodziewano się tam rewizji lub całkowitego wycofania się z paryskiego paktu klimatycznego przez administrację Trumpa" - dodaje. 

Czytaj więcej na ten temat

Dowiedz się więcej na temat: Podsumowanie dnia

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje