4 podejrzanych żołnierzy opuściło areszt

Czterech żołnierzy podejrzanych o ostrzelanie afgańskiej wioski Nangar Khel opuściło we wtorek i środę w nocy areszty w Poznaniu i Środzie Wielkopolskiej.

Wczoraj Izba Wojskowa Sądu Najwyższego nakazała "niezwłoczne" zwolnienie z aresztów plut. Tomasza B., kpt. Olgierda C., ppor. Łukasza B. i chor. Andrzeja O.

Reklama

Z aresztu w Poznaniu, w mundurach, wyszli plut. Tomasz B., ppor. Łukasz B. i chor. Andrzej O.

- Dziękujemy wszystkim dobrym ludziom, którzy nam pomogli, naszym rodzinom, naszym adwokatom i armii, która też stała za nami - powiedział dziennikarzom chorąży O.

Na opuszczających areszt żołnierzy czekały rodziny i żołnierze z ich jednostki, w tym współpodejrzani o ostrzelanie wioski.

Żołnierze, nie podjęli jeszcze decyzji czy zostaną w wojsku czy nie. - Za wcześnie o tym myśleć. Jestem szczęśliwy i cieszę się, że w najbliższym czasie wrócę do najbliższych, którzy na mnie czekali i mnie wspierali. Szkoda, że przywieźliśmy tę wojnę do kraju. Okazało się, że jest ona jeszcze bardziej niebezpieczna - powiedział ppor. Łukasz B.

Z aresztu w Środzie Wielkopolskiej kpt. Olgierd C., został zwolniony po północy. Nie chciał odpowiadać na pytania dotyczące wydarzeń w Nangar Khel.

- Wszystko co miałem do powiedzenia na ten temat powiedziałem w prokuraturze i powiem to samo w sądzie. Jestem zadowolony z werdyktu Sądu Najwyższego, bo pozwala mi on ponownie poczuć się żołnierzem - powiedział dziennikarzom po opuszczeniu aresztu kpt. Olgierd C.

Żołnierze po opuszczeniu aresztu mają być oddani pod dozór przełożonego i zawieszeni w czynnościach służbowych.

SN rozpatrzył w poniedziałek i wtorek zażalenia na decyzję Wojskowego Sądu Okręgowego w Warszawie, który przed miesiącem uchylił areszt trzem z siedmiu żołnierzy podejrzanych o umyślne ostrzelanie cywili w Afganistanie, a utrzymał areszt wobec czterech pozostałych.

Prokuratorzy prowadzący śledztwo w sprawie tragicznego ostrzelania wioski zakończą postępowanie w czerwcu.

Siedmiu żołnierzy z 18. Bielskiego Batalionu Desantowo- Szturmowego aresztowano w listopadzie ub. roku. Sześciu z nich prokuratura zarzuca zabójstwo ludności cywilnej, za co grozi kara do dożywocia; jednemu - atak na niebroniony obiekt cywilny, za co grozi do 25 lat więzienia. Wioskę Nangar Khel ostrzelano 16 sierpnia ub. roku. Wskutek ostrzału osiem osób, w tym kobiety i dzieci, zginęło, kilka zostało okaleczonych.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: żołnierze | Poznań | khel | nangar | nangar khel | ostrzelanie | areszt

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje