​59-letni mężczyzna zginął w zakładzie produkującym materiały wybuchowe

59-letni mężczyzna zginął w czwartek podczas prac remontowych na terenie spółki Nitroerg w Krupskim Młynie (Śląskie), produkującej m.in. materiały wybuchowe. Dwaj inni pracownicy zostali przewiezieni do szpitala.

Jak poinformował PAP zastępca komendanta powiatowego straży pożarnej w Tarnowskich Górach brygadier Sławomir Rak, do wypadku doszło w budynku wyłączonym z produkcji, gdzie prowadzono właśnie prace remontowe. "Doszło do mikrowybuchu, w efekcie którego zginął mężczyzna wykonujący te prace" - powiedział.

Reklama

Dwaj inni pracownicy w wieku 45 i 58 lat zostali przewiezieni do szpitala na badania, według informacji z wojewódzkiego pogotowia ratunkowego, podejrzewa się u nich uszkodzenie słuchu.

Okoliczności zdarzenia badają prokuratura i policja. Komisję, która ma je wyjaśnić, powołał też zarząd Nitroerg. Jak poinformował PAP rzecznik spółki Krzysztof Maciejczyk, prace remontowe przy wymianie posadzki prowadzili pracownicy firmy zewnętrznej.

Spółka Nitroerg rozpoczęła działalność 1 grudnia 2006 roku po połączeniu spółek Nitron i ZTS Erg-Bieruń. Produkuje materiały wybuchowe i systemy inicjowania do celów przemysłowych. W zakładzie w Krupskim Młynie wytwarzane są: materiały wybuchowe nitroglicerynowe i amonowo-saletrzane, zapalniki elektryczne, systemy inicjowania nieelektrycznego, rurka detonująca, lonty detonujące i dodatek do paliw. W 2011 r. akcje Nitroerg SA zakupiła KGHM Polska Miedź.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje