77 mln zł odszkodowania dla parafii za grunty przejęte w PRL

Sąd Okręgowy w Poznaniu zasądził od Skarbu Państwa 77 mln zł odszkodowania dla poznańskiej parafii za grunty przejęte od Kościoła w czasach PRL. Poprzednie orzeczenie w tej sprawie zostało uchylone przez Sąd Apelacyjny.

Z roszczeniem przeciwko Skarbowi Państwa, Agencji Nieruchomości Rolnych i Miastu Poznań wystąpiła Parafia Rzymskokatolicka pw. Świętego Jana Jerozolimskiego Za Murami, której w czasach PRL odebrano 15 ha gruntów w okolicach jeziora Maltańskiego w Poznaniu. Zasądzone odszkodowanie dotyczy 13 ha gruntu - pozostałe ok. 2 ha są obecnie częścią jeziora Maltańskiego. Wyrok nie jest prawomocny.

Jak powiedziała rzeczniczka poznańskiego sądu okręgowego sędzia Joanna Ciesielska-Borowiec, pozew dotyczył przywrócenia własności, przyznania nieruchomości zamiennej lub zapłaty.

Reklama

Proboszcz parafii ks. Paweł Deskur podkreślił, że żądaniem parafii nie były pieniądze, a zwrot gruntów. - Wartość została wyliczona przez niezależnego rzeczoznawcę wskazanego przez sąd. Parafia wystąpiła o zwrot własności - powiedział ks. Deskur. Dodał, że jest zadowolony z wyroku, bo sąd uznał zasadność roszczeń, ale czeka na pisemne uzasadnienie.

- Mam pełną świadomość, że wyrok jest nieprawomocny. Czekamy na uprawomocnienie. Na pewno należy zakładać, że ze strony przeciwnej będzie apelacja, kto wie czy nie kasacja do Sądu Najwyższego. (...) Przez te 5 lat parafia nie zobaczyła ani złotówki i nie zakładam, że przez najbliższy czas te pieniądze też spłyną do parafii - zaznaczył ks. Deskur.

Będzie apelacja

Rzecznik Prokuratorii Generalnej Skarbu Państwa Paweł Dobroczek powiedział, że po uzyskaniu odpisu wyroku "będziemy pewnie wnosić apelację". - Przy takiej kwocie prawdopodobieństwo apelacji jest wysokie - dodał.

Sąd Okręgowy badał ponownie sprawę odszkodowania dla poznańskiej parafii - w 2011 r. Sąd Apelacyjny uchylił poprzedni wyrok; parafia miała wówczas otrzymać przeszło 75 mln zł odszkodowania, a miasto Poznań miało zwrócić jej część nieruchomości.

Jak informował we wtorek "Głos Wielkopolski", największym wygranym jest miasto, które nie musi płacić odszkodowania, ani wydawać działek zamiennych.

Miasto kilka lat temu przekazało część spornych działek aportem do spółki Termy Maltańskie, budującej kompleks rekreacyjny w okolicach jeziora Maltańskiego. Na działkach, których sprawę rozpatrywał sąd, znajduje się część budynków Kempingu Malta należącego do Poznańskich Ośrodków Sportu i Rekreacji, a także przebiega trasa kolejki wąskotorowej.

Sądowe sprawy przeciwko Skarbowi Państwa, Agencji Nieruchomości Rolnych i Miastu Poznań toczyły się od 2005 roku. Wcześniej przez 10 lat sprawę próbowała załatwić Komisja Majątkowa.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje