Abp Głódź: Znam wielkość Europy i jej małość

Biskup warszawsko-praski abp Sławoj Leszek Głódź został w czwartek mianowany przez papieża Benedykta XVI metropolitą gdańskim. Ingres nowego metropolity odbędzie się 26 kwietnia o godz. 12 w bazylice archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie.

"Przyjmuję decyzję Ojca Świętego Benedykta XVI w duchu posłuszeństwa. O tę diecezję i o tę decyzję nie zabiegałem - wprost przeciwnie" - powiedział po ogłoszeniu nominacji Głódź. Zaznaczył, że swą przyszłość wiązał z diecezją warszawsko-praską. Zapowiedział też, że będzie w Gdańsku kontynuował dzieło swojego poprzednika abpa Tadeusza Gocłowskiego.

Reklama

Decyzję Ojca Świętego ogłosił w południe nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Papież Benedykt XVI przyjął jednocześnie, złożoną już dwa lata temu, rezygnację dotychczasowego metropolity gdańskiego abpa Gocłowskiego, w związku z jego przejściem na emeryturę.

Abp Głódź na konferencji prasowej w Warszawie zapowiedział, że będzie kontynuował działalność swojego poprzednika. "Pragnę podjąć te wszystkie dzieła, które są tam rozpoczęte w wymiarze społecznym i na styku z inteligencją, i te sympozja, i konferencje, które tam się odbywały, i ten areopag gdański - forum dyskusyjne" - powiedział nowo mianowany metropolita.

Zapewnił, że jak każdy z Polaków on też wie, co dla Polski i Polaków znaczy Gdańsk, Westerplatte, Poczta Gdańska, Grudzień'70 r., wiatr od morza osiemdziesiątego roku i wizyta w Gdańsku Ojca św. Jana Pawła II w 1987 roku. "Bo przecież to - mnie i naszą, i waszą generację - kształtowało, i to doświadczenie Gdańska nie zwietrzało dziś i nie zwietrzeje jutro. Ono jest i trwa, i idę tam, aby je utrwalić" - podkreślił abp Głódź.

Zwracając się do swej nowej społeczności diecezjalnej powiedział: "Idę do was z sercem gotowym i ofiarnym na wypełnienia biskupich zadań, które powierzył mi Ojciec Święty Benedykt XVI. I wierzę, że przyjmiecie mnie z miłością i ufnością".

Żegnając się z dotychczasowymi diecezjanami powiedział: "Kto pamięta mój ingres sprzed trzech i pół roku, to być może przypomina sobie także, iż powiedziałem, że: macie biskupa na 15 lat. I dzisiaj przepraszam diecezję warszawsko-praską (...), że nie dotrzymałem słowa" - powiedział abp Głódź.

"Tu nawet nie ukrywam, wybrałem miejsce na czas oczekiwania na zmartwychwstanie. Ale biskup jest sukcesorem tradycji apostolskiej, a tradycja apostolska to droga - taką drogę wyznaczył nam Chrystus" - dodał.

Spodziewana nominacja abpa Głódzia na metropolitę gdańskiego wywołała wiele emocji. Krytyczne wyrażał się o niej m.in. b. prezydent Lech Wałęsa, mówiono też o sprzeciwie w kręgach gdańskiego duchowieństwa. Z nieoficjalnych informacji wynika, że abp Gocłowski w specjalnym piśmie do Watykanu wyjaśniał, że z racji społecznych i historycznych archidiecezja gdańska potrzebuje biskupa o innym modelu duszpasterskim niż reprezentowany przez abp Głódzia.

Abp. Głódziowi zarzucano m.in. eurosceptycyzm, sympatię dla Radia Maryja, upolitycznianie Kościoła oraz model duszpasterski ukształtowany w czasie, gdy był biskupem polowym Wojska Polskiego.

Inne środowiska popierały tę nominację. Kilku represjonowanych w latach 80. działaczy gdańskiej "Solidarności" wystosowało list do Episkopatu Polski, w którym zadeklarowali poparcie dla każdej decyzji personalnej papieża w sprawie nowego metropolity gdańskiego.

Prezydium Konferencji Episkopatu Polski wydało natomiast specjalne oświadczenie, w którym zaapelowało do mediów o uszanowanie decyzji Stolicy Apostolskiej w sprawie mianowania biskupów i "niepodważanie jej kompetencji w tej kwestii".

Abp Głódź odpierał w czwartek zarzuty pod swym adresem. Powiedział m.in., że nigdy nie był eurosceptykiem. "Ja spędziłem 16 lat poza Polską (...) i Europę znam. Znam jej bolączki, znam jej wielkość, ale znam jej małość. Nigdzie nie ma ani jednego słowa, które bym wypowiedział o Unii Europejskiej i o moim sceptycyzmie. Wprost przeciwnie - byłem zawsze za wejściem do Unii". "Tutaj niech mi nikt nie przypisuje tego, czego nie ma" - podkreślił.

"Co do Radia Maryja - ja nie jestem biskupem dyżurnym Radia Maryja, ale chcę powiedzieć, że stoję na czele Zespołu Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja z woli Konferencji Episkopatu Polski. Do tego gremium należy pięciu biskupów. Zespół był powołany do rewizji umowy, statutu, rady programowej. Natomiast zespół nie jest ani przełożonym ojca dyrektora (...), ani innymi sprawami się nie zajmuje" - zapewnił abp Głódź. Dodał, że Radio Maryja jak każde medium, "nie jest dziełem doskonałym".

Formalnie abp Głódź zostanie metropolitą warszawskim w dniu ingresu, 26 kwietnia, wówczas władzę w diecezji warszawsko- praskiej na osiem dni obejmie biskup pomocniczy Stanisław Kędziora. Po ośmiu dniach wybrany zostanie nowy administrator diecezji.

Abp Sławoj Leszek Głódź wraz z przywróceniem w 1991 roku w Polsce ordynariatu polowego został mianowany jego biskupem polowym. Hasłem jego biskupiej posługi są słowa: "Milito pro Christo" ("Walczę dla Chrystusa"). Pełniąc tę funkcję przez 13 lat (aż do przejścia na emeryturę wojskową), budował od podstaw struktury duszpasterstwa wojskowego.

17 lipca 2004 roku papież Jan Paweł II podniósł biskupa polowego WP Głódzia do godności arcybiskupa ad personam, co oznacza przypisanie tytułu arcybiskupiego konkretnej osobie. Papież wyraża w ten sposób uznanie dla pracy danego biskupa. Natomiast 26 sierpnia tego samego roku mianował go biskupem diecezji warszawsko- praskiej.

Abp Głódź jest członkiem Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski. Stoi również na czele Rady ds. Środków Społecznego Przekazu, a także Zespołu ds. Duszpasterskiej Troski o Radio Maryja.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: Benedykt XVI | radio | papież | biskup | wielkość

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy