Andrzej Duda w "DGP": Zmiana nie musi być rewolucyjna

"Z Prawem i Sprawiedliwością różnimy się co do metod, ale nie co do celów. Zmiana musi być głęboka, ale nie musi być rewolucyjna" - mówi prezydent Andrzej Duda w wywiadzie, który ukaże się w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

Andrzej Duda był pytany przez Piotra Zarembę na czym polegają "zasadnicze różnice" między nim a PiS. Prezydent wyjaśnia, że on chciałby, aby w ewentualnej drugiej fazie wyboru członków KRS, każdy poseł mógł głosować na jednego kandydata. 

Reklama

"W odpowiedzi PiS chce, aby w drugim etapie decydował większością 3/5 Senat. Tam klub PiS ma taką większość. W efekcie spór sprowadza się do pytania, czy obóz rządowy ma wybierać wszystkich 15 członków KRS" - mówi prezydent.

Andrzej Duda dopytywany przez Piotra Zarembę czy to "główny przedmiot rozbieżności", odpowiada: "Zapewne PiS wolałby odwołanie całego Sądu Najwyższego". 

"Ja się na to nie godzę. Dla mnie weryfikacja Sądu Najwyższego przez prokuratora generalnego jest nie do przyjęcia, bo to rozwiązanie sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem i logiką" - podkreśla Andrzej Duda w rozmowie z "DGP". 

Prezydent był też pytany o to, czy bierze pod uwagę kolejne weto, jeśli do jego ustaw zostaną wprowadzone poprawki nie będące po jego myśli. "Nie zgodzę się, aby Krajowa Rada Sądownictwa była wybrana w całości głosami jednej tylko partii. To jedno zastrzeżenie" - odpowiada Andrzej Duda.

Cała rozmowa z prezydentem ukaże się w środowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej".

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje