Arabski: Relacje polsko-hiszpańskie powinny służyć budowie solidarnej Europy

Relacje Polski i Hiszpanii powinny służyć budowie konkurencyjnej, solidarnej i otwartej Europy - przekonywał w czwartek kandydat na ambasadora RP w Madrycie Tomasz Arabski podczas posiedzenia sejmowej komisji spraw zagranicznych.

Arabski przedstawił w czwartek posłom z sejmowej komisji spraw zagranicznych swoje główne założenia dotyczące kierowania placówką w Madrycie.

Zdaniem Arabskiego Polskę i Hiszpanię łączą w UE zbieżne cele, związane - jak mówił - np. z umacnianiem Unii Europejskiej. Jak podkreślił, oba kraje łączy dążenie do utrzymania efektywności instytucji europejskich. - Polska od momentu akcesji podąża podobna ścieżką, jak Hiszpania. Te paralele nie są przypadkowe. Rzeczywiście przechodzimy powoli z roli biednego partnera w klubie zamożnych państw do roli państwa współdecydującego o zasadach działania tego klubu - zaznaczył. 

Reklama

- W interesie obu państw leży nadal przekonywanie bogatszych członków Unii do kontynuowania polityki solidarności. Taką pracę chciałbym wykonywać - dodał b. szef kancelarii premiera. 

Arabski podkreślił, że w dobie kryzysu należy dbać o wzmocnienie obecności Polski w Hiszpanii jeśli chodzi o inwestycje i wymianę handlową.

- Bezsprzecznie w nadchodzących latach należy wzmacniać pozytywny wizerunek Polski w Hiszpanii. Moje działania będą ukierunkowane na promowanie polskiej marki. (...) Widzę ją w szczególności jako markę państwa zaangażowanego w działania na rzecz sąsiedztwa UE, agendy demokratyzacyjnej, ale też jako ważnego partnera w Europie - zapowiadał kandydat na ambasadora.

Jak zauważył, przez wiele lat Polska i Hiszpania notowały pozytywny wzrost wymiany handlowej, jednak w dobie kryzysu wymiana handlowa spadła.

- 2012 roku był pierwszym rokiem, kiedy bilans wymiany handlowej między Polską a Hiszpanią znacznie się obniżył i był niekorzystny dla Polski (...). To też będzie jednym z zadań dla przyszłego ambasadora w Hiszpanii - wyjaśnił.

Według Arabskiego polskie projekty energetyczne, jak gaz łupkowy, wymagają promocji w Hiszpanii "polskiego punktu widzenia na politykę energetyczną i klimatyczną Unii". W jego ocenie, w zakresie projektów energetycznych pomiędzy Polską a Hiszpanią jest "wiele punktów stycznych". - Hiszpanie właściwie już przyjmują swoją strategię dotyczącą wydobycia gazu łupkowego - podkreślił.

- W Hiszpanii nie ma gazu konwencjonalnego, a ilość gazu łukowego jest szacowana na podobnym poziomie jak w Polsce. Hiszpanie mają świadomość, że dywersyfikacja źródeł energii i wykorzystywanie własnych zasobów jest ważne. Jeszcze w tym roku zaczną pierwsze próbne odwierty w poszukiwaniu gazu łupkowego. Warto wymieniać doświadczenia w tym zakresie - zauważył Arabski.

W jego ocenie, warto też analizować hiszpańskie doświadczenia w zakresie rozwoju energetyki odnawialnej. Jak dodał, chciałby także w Hiszpanii promować polskie osiągnięcia w zakresie ochrony środowiska.

Dowiedz się więcej na temat: Sejm RP

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy