Arłukowicz o POZ. Lekarze mają czas do północy

82 proc. lekarzy POZ i 75 proc. przychodni podpisało umowy z NFZ na 2015 r. - poinformował na konferencji prasowej minister zdrowia Bartosz Arłukowicz. Szef resortu dodał, że lekarze, którzy wciąż nie podpisali umów na 2015 rok, mogą to zrobić, zachowując dotychczasowych pacjentów. Jednak mają na to czas tylko do północy. W tym celu po raz kolejny wydłużono działanie wojewódzkich oddziałów NFZ. Lekarze, którzy przerwą praktykę i podpiszą umowy po tym czasie, będą musieli gromadzić deklaracje od pacjentów od początku.

Jak dodał, umowy podpisały również 694 przychodnie związane z Porozumieniem Zielonogórskim. Poinformował, że w sumie w Polsce z tą organizacją związanych jest ponad 3800 lekarzy.

Reklama

- Uprościliśmy do maksimum wszystkie procedury, skróciliśmy konieczny czas. Intencją naszą jest to, by skończyć z procederem, który w Polsce trwa od lat, kiedy to Porozumienie Zielonogórskie rokrocznie szantażuje pacjentów i rokrocznie w grudniu i styczniu zamyka lub szantażuje zamknięciem swoich gabinetów. Czas z tym skończyć - powiedział Arłukowicz.

Jak dodał, zachęca lekarzy i przedsiębiorców do tego by w "miejsce tych, którzy zamknęli przychodnie przed pacjentami, powstały przychodnie, w których pacjenci odnajdą pomoc lekarską".

Arłukowicz podał, że tylko w piątek uruchomiono procedurę utworzenia 67 nowych przychodni lekarza rodzinnego.

Minister zachęcał także lekarzy, aby podpisywali umowy na 2015 r.

Od poniedziałku "nowy POZ"

- Nie aneksujemy już zeszłorocznych umów z lekarzami podstawowej opieki zdrowotnej, podpisujemy nowe, jednak lekarze, którzy podpiszą je przed poniedziałkiem, nie będą musieli zbierać nowych deklaracji od pacjentów - poinformował wiceminister Sławomir Neumann. Zaznaczył jednak, że dotyczy to tylko tych gabinetów, które były czynne w piątek.

Jak powiedział Neumann, stare umowy nie są już aneksowane. Przychodnie, które umów nie aneksowały, ale otworzyły drzwi dla swoich pacjentów w piątek, mogą podpisać nową umowę, a ich tzw. lista aktywna pacjentów zachowa ważność.

- Od poniedziałku 5 stycznia, kiedy będzie kilka dni przerwy w umowach, ci wszyscy lekarze rodzinni, te wszystkie przychodnie, które chcą przyjść i podpisać umowę, podpisują umowę tak, jakby ten POZ tworzył się od nowa - podkreślił wiceminister.

Wyjaśnił, że będzie to wymagało złożenia wszystkich dokumentów, łącznie z nowymi oświadczeniami pacjentów o wyborze lekarza rodzinnego. Jak zaznaczył, poprzednie deklaracje tracą ważność, bo nie dotyczą lekarza, który działa w systemie opieki finansowanej przez NFZ.

NFZ pracuje do północy

Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz poinformował, że w piątek oddziały NFZ będą pracować do północy i przyjmować tych, którzy chcą podpisać porozumienie w sprawie dalszego funkcjonowania placówek POZ i finansowania świadczeń przez NFZ.

Zaznaczył, że z przychodni, które nie zdecydują się na podpisanie takiego porozumienia, będzie musiało być zdjęte oznaczenie NFZ.

Oddziały NFZ będą otwarte też w sobotę i niedzielę w godzinach 8-20. W te dni będą mogły być zakładane nowe placówki NFZ.

Problemy z dostępem do świadczeń POZ są wynikiem braku porozumienia resortu zdrowia i lekarzy zrzeszonych w Porozumieniu Zielonogórskim ws. Finansowania podstawowej opieki zdrowotnej (POZ) w 2015 r. Po fiasku negocjacji pod koniec grudnia PZ zapowiedziało, że po 1 stycznia lekarze zrzeszeni w tej organizacji nie otworzą swoich gabinetów.

W 100 proc. umowy na 2015 r. podpisano w czterech województwach: świętokrzyskim, kujawsko-pomorskim, zachodniopomorskim i wielkopolskim.

Najtrudniejsza sytuacja jest zaś w woj. lubuskim, lubelskim, podlaskim i warmińsko-mazurskim.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje