Arłukowicz: Za kilka tygodni propozycje rozwiązań dot. onkologii

Onkologia wymaga zmian, powstał zespół roboczy, który za kilka tygodni przedstawi pierwsze propozycje rozwiązań - powiedział minister zdrowia Bartosz Arłukowicz po spotkaniu z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Onkologicznego (PTO).

Arłukowicz po spotkaniu zespołu, który ma opracować zmiany w onkologii, powiedział dziennikarzom, że do prac zaprosił nie tylko onkologów, ale też dyrektorów szpitali. Poinformował, że zespół został podzielony na cztery grupy robocze, które mają zaproponować zmiany.

- Onkologia wymaga zmian, ale nie tylko organizacyjnych, finansowych, ale także strukturalnych - ocenił.

Reklama

Minister pytany o ewentualne zniesienie limitów finansowania świadczeń onkologicznych, odpowiedział, że ta kwestia jest także przedmiotem prac zespołu. Dodał jednocześnie, że zniesienie limitów musi być oparte o możliwości finansowe.

- Pacjent jest dzisiaj zagubiony w systemie i z całą pewnością należy postawić na kompleksowość, na szpitale, które zajmują się pacjentem od a do z - podkreślił Arłukowicz.

- W ciągu najbliższych tygodni przedstawimy pierwsze propozycje rozwiązań - zapowiedział.

Prezes PTO prof. Jacek Jassem ocenił, że spotkanie miało bardzo konstruktywny charakter. - Przedstawiliśmy różne sposoby rozwiązania problemu ograniczonego dostępu do świadczeń onkologicznych, m.in. zaproponowaliśmy pilotażowy program znoszenia limitów świadczeń onkologicznych - wyjaśnił.

Dodał, że rozmowa dotyczyła też innej alokacji środków na onkologię, np. aby więcej świadczeń z zakresu chemioterapii było wykonywanych w ambulatorium, zamiast w ramach hospitalizacji. - Pobyt w szpitalu nie zawsze jest niezbędny w przypadku chemioterapii, a kosztuje znacznie więcej - dodał.

Prezes PTO zwrócił też uwagę, że pacjenci nadal zapisują się do kilku kolejek jednocześnie, ponieważ brakuje dobrego systemu weryfikacji, gdzie pacjent jest leczony. Wskazał ponadto na brak sprawnego systemu, w którym pacjent mógłby sprawdzić czas oczekiwania na wizytę do konkretnego lekarza.

Przedstawiciele PTO od dłuższego czasu przekonują, że limitowanie świadczeń onkologicznych powinno być zniesione. Taką zmianę postulowali m.in. w liście do prezydenta, premiera i szefa MZ.

Prof. Jassem w liście wysłanym w ubiegłym tygodniu podkreślił, że Towarzystwo, oprócz potrzeby zniesienia limitów, widzi "potrzebę istotnej poprawy efektywności wydawanych środków" w opiece medycznej w Polsce.

Rzecznik prasowy ministerstwa zdrowia Krzysztof Bąk powiedział PAP, że propozycja zniesienia limitowania świadczeń w zakresie onkologii powinna być poprzedzona szczegółową analizą skutków takiej decyzji, przede wszystkim finansowych, jak i zapobiegania ewentualnym nadużyciom, do jakich może doprowadzić zniesienie limitów. Dodał, że resort wystąpił do NFZ o przeprowadzenie takiej analizy.

Według PTO wydatki na leczenie nowotworów per capita stanowią w Polsce około jednej trzeciej średniej unijnej i są znacznie niższe niż w Czechach czy na Słowacji.

PTO zwraca również uwagę na to, że limitowanie świadczeń onkologicznych prowadzi do opóźnień w leczeniu raka i wzrostu nakładów finansowych, ponieważ koszty leczenia zaawansowanych nowotworów są znacznie wyższe.

Według Towarzystwa poprawa skuteczności walki z nowotworami w Polsce wymaga nadania jej najwyższego priorytetu państwowego i odważnych politycznych decyzji. Prof. Jassem poinformował w liście, że PTO przygotowuje Strategię dla Polskiej Onkologii - polski "Cancer Plan", którego jednym z elementów jest racjonalizacja wydatków w onkologii.

W ubiegły piątek premier Donald Tusk, przedstawiając plany rządu na najbliższy rok, zapowiedział szczególnie intensywne prace, jeżeli chodzi o ograniczenie kolejek do świadczeń w onkologii. Dodał, że objął nieformalny patronat nad tymi pracami.

Jak podkreślił zaproponowane rozwiązania będą się mieściły w ramach możliwości finansowych państwa. Zaznaczył jednocześnie, że zmiany - szczególnie w przypadku onkologii - "powinny i muszą przynieść, szybkie, widoczne jeszcze w 2014 r. efekty, jeśli chodzi o dostępność i czas oczekiwania na podjęcie leczenia".

Dowiedz się więcej na temat: Bartosz Arłukowicz

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje