B. Kempa: Nie przystoi hołubić morderców. T. Iwiński: Historię piszą zwycięzcy

- Być może trzeba przenieść pomnik generała Czerniachowskiego na cmentarz w Braniewie, gdzie leży 31 tys. żołnierzy radzieckich - powiedział Tadeusz Iwiński, odnosząc się do dewastacji pomnika Iwana Czerniachowskiego, radzieckiego generała, który zlikwidował oddziały Armii Krajowej na Wileńszczyźnie.

- W delikatnej sytuacji międzynarodowej jest jakaś granica prowokacyjnych zachowań - dodał poseł SLD. Z tą opinią nie zgadza się Beata Kempa. - Rozumnym ludziom nie przystoi hołubić tych, którzy mordowali - stwierdziła. - Pomniki stawia się osobom, które mają określone zasługi. Tak nie było. Nie zafałszujemy tej historii - podkreśliła wiceprezes Solidarnej Polski.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje