Beata Szydło desygnowana na premiera

W Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda desygnował Beatę Szydło na Prezesa Rady Ministrów.

Beata Szydło zapowiedziała, że "jak najszybciej" przedstawi prezydentowi skład nowego rządu.

Reklama

- Chcemy w przyszłym tygodniu, by został powołany rząd i żeby zostało wygłoszone expose, pracujemy nad tym - mówiła. - Staramy się, żeby to było jak najszybciej, bo w moim przekonaniu jest potrzebny nowy rząd, jest końcówka roku, trzeba pracować nad budżetem, nad programami, które mają wejść w przyszłym roku w życie - podkreśliła premier.

Beata Szydło po desygnowaniu na premiera zapowiedziała, że ona i jej rząd zrobią wszystko, by plan naprawy Rzeczypospolitej wprowadzić w życie i nie zawieść Polek i Polaków. Dziękowała za zaufanie prezydentowi, prezesowi PiS i swojej partii.

Szydło dziękowała "wszystkim Polkom i Polakom, którzy zaufali w wyborach" Prawu i Sprawiedliwości i całemu środowisku Zjednoczonej Prawicy. Dziękowała też za zaufanie prezydentowi oraz "premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu i swojej partii Prawo i Sprawiedliwość".

Jak mówiła, wierzy, że ludzie, którzy podejmują się razem z nią wprowadzenia "dobrego planu naprawy Rzeczypospolitej", to ludzie odpowiedzialni, którzy wiedzą, że dobro obywateli i dobro państwa jest ponad wszystko.

- Zrobimy wszystko, ażeby ten dobry plan wprowadzić w życie i nie zawieść Polek i Polaków. 

- Naszą dewizą będzie praca i pokora - powiedziała Beata Szydło. Dodała, że wierzy, iż wszyscy członkowie rządu będą w ten sposób podchodzili do swoich obowiązków.

Szydło wyraziła nadzieję, że uda się przeprowadzić "dobre zmiany". - Naszą dewizą będzie praca i pokora. Wierzę w to głęboko, że wszyscy członkowie rządu będą w ten sposób podchodzili do swoich obowiązków  - powiedziała. 

Prezydent: To niezwykła chwila

- To ważna i niezwykła chwila - powiedział prezydent Andrzej Duda po desygnowaniu Beaty Szydło na premiera. Podkreślił, że PiS zaczyna sprawować władzę, posiadając samodzielną większość w Sejmie i Senacie. To wielka odpowiedzialność - ocenił.

- To ważna i niezwykła chwila. Ważna dla Rzeczypospolitej, polskiego społeczeństwa, niezwykła dla mnie osobiście, dla pani premier, zgromadzonych na sali. Niezwykła nie tylko z tego punktu widzenia, że przychodzi po ponad ośmiu latach, kiedy PiS, partia, z której wywodzi się i jest członkiem pani premier(...), z której wywodzę się i ja, zaczyna w Polsce sprawować w Polsce władzę -powiedział

Dodał, że rząd Szydło "zaczyna sprawować władzę w warunkach nadzwyczajnych, jakich do tej pory nie było". Zaznaczył, że Zjednoczona Prawica (PiS i współpracujące z nim Solidarna Polska i Polska Razem) posiada samodzielną większość w Sejmie i Senacie. Podkreślił, że ta większość pozwala na decyzję o przyjęciu bądź odrzuceniu każdego projektu.

- To przede wszystkim wielka odpowiedzialność, to ogromna odpowiedzialność za sprawy polskiego państwa i jego przyszłość, która jest dzisiaj złożona na barki tych, którzy zasiadają w nowym parlamencie, na barki pani premier, ministrów, którzy wkrótce staną z Panią na tej sali, żeby rozpocząć pracę jako Rada Ministrów  - powiedział prezydent. 

Ważna zasada współdziałania

Podczas uroczystości w Pałacu Prezydenckim Duda podkreślił, że "niezwykłą wagę przywiązuje do konstytucyjnej zasady współdziałania".

Duda mówił, że jest to współodpowiedzialność jego jako prezydenta oraz rządu Beaty Szydło "za sprawy państwa i przyszłość Polaków". "Odpowiedzialność wielka, związana z ogromnymi nadziejami i oczekiwaniami, jakie są w polskim społeczeństwie" - dodał Duda.

Zaznaczył, że z tej odpowiedzialności prezydent i rząd muszą wywiązać się "w sposób godny". "Byśmy mogli po czterech latach rządu i po pięciu latach prezydentury z podniesioną głową spojrzeć rodakom w oczy i powiedzieć, że robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, by podnieść poziom życia w Polsce" - powiedział Duda.

 - Po to, by dostrzegać potrzebujących, by nie było rozpaczy materialnej wśród rodziców wychowujących niepełnosprawne dzieci, wśród ludzi niepełnosprawnych, wśród tych, którzy mają najniższe emerytury, wśród wszystkich tych, którzy dzisiaj mówią, że im się trudno żyje, wśród rodziców, których dzieci wyjechały za granicę za chlebem, szukać swoje przyszłości, bo tutaj nie mieli warunków, by się rozwijać - powiedział Duda.

Jak zaznaczył, "to są wielkie zadania, które muszą być zrealizowane".

Rząd Beaty Szydło

W poniedziałek Komitet Polityczny PiS zaakceptował kandydaturę Beaty Szydło na premiera i skład jej rządu.

Będzie w nim trzech wicepremierów: Piotr Gliński, Mateusz Morawiecki i Jarosław Gowin. Gliński obejmie resort kultury, Morawiecki ministerstwo rozwoju, a Gowin resort nauki i szkolnictwa wyższego.

Szefem MON zostanie Antoni Macierewicz, a ministrem sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Witold Waszczykowski będzie ministrem spraw zagranicznych, Mariusz Błaszczak - spraw wewnętrznych i administracji, finansów - Paweł Szałamacha, skarbu - Dawid Jackiewicz, Krzysztof Tchórzewski - energetyki, a prof. Jan Szyszko - środowiska.

Szefem resortu pracy ma zostać Elżbieta Rafalska, edukacji - Anna Zalewska, cyfryzacji - Anna Streżyńska, sportu i turystyki - Witold Bańka, rolnictwa - Krzysztof Jurgiel, infrastruktury i budownictwa - Andrzej Adamczyk, a gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - Marek Gróbarczyk.

Członkami Rady Ministrów będą też koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński i Jerzy Kwieciński - mimo że w resorcie rozwoju będzie pierwszym wiceministrem.

Szefową Kancelarii premiera będzie Beata Kempa, a szefową gabinetu politycznego premiera, pełniącą funkcję rzecznika rządu - Elżbieta Witek.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje