Beata Szydło: Niech Kopacz powie Polakom, na co się zgodziła

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera w ostrych słowach odniosła się do deklaracji premier w sprawie uchodźców. - Ewa Kopacz powinna powiedzieć Polakom, na co się zgodziła, bo z jednej strony informuje o dwóch tysiącach uchodźców, których zgodziła się przyjąć, z drugiej strony pojawiły się doniesienia, że ma być to ok. 10 tysięcy - zaznaczyła na antenie TVN24 Szydło.

Beata Szydło powtórzyła, że jej zdaniem Polska nie jest gotowa na przyjęcie zbyt dużej fali uchodźców, a Unia Europejska kompletnie straciła kontrolę nad tym, co się dzieje.

Reklama

Co sądzisz o decyzji przyjęcia 10 tysięcy uchodźców? Wypowiedz się!

- Kilka dni temu powiedziałam, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, a Unia Europejska, która powinna w tej chwili podjąć decyzję i wprowadzić jakieś rozwiązania systemowe, kompletnie nie panuje nad tą falą uchodźców - podkreśliła.

Polacy zostali oszukani?

Wskazała też winnych całej sytuacji. - To jest klęska z jednej strony przywódców w UE, ale z drugiej strony w tej chwili mamy efekty budowania w UE takiej silnej pozycji kilku państw, które narzucają innym swoje rozwiązania i myślą tylko i wyłącznie o własnym interesie. (...) My dzisiaj nie jesteśmy przygotowani do tego, żeby taką falę uchodźców przyjąć - dodała.

Kandydatka Prawa i Sprawiedliwości na premiera zaakcentowała też, że Polakom należą się wyjaśnienia.  - Ja dzisiaj chciałabym, żeby Ewa Kopacz stanęła przed Polakami i powiedziała nam wszystkim, do czego się zobowiązała, ilu przyjmuje uchodźców Polska i na jakich zasadach, na jakich warunkach. Bo w tej chwili mam wrażenie, że pani premier albo nas oszukuje, albo mówi rzeczy, których sama nie do końca jest pewna i problem pojawia się coraz bardziej poważny - spuentowała.




Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje