Będzie współpraca Prokuratury Krajowej z Irlandią Płn. w sprawie katastrofy smoleńskiej

W ciągu najbliższych kilku dni Prokuratura Krajowa zamierza uzgodnić i podpisać kontrakt z Instytutem Nauk Sądowych Irlandii Północnej. W ramach współpracy strona irlandzka będzie analizować próbki zabezpieczone podczas śledztwa w sprawie katastrofy smoleńskiej.

"Prace Instytutu Nauk Sądowych Irlandii Północnej (FSNI) wykonywane w ramach tej umowy będą miały charakter rutynowego i czysto naukowego wsparcia śledztwa. FSNI nie będzie się natomiast wypowiadać w kwestii ewentualnych przyczyn katastrofy, nie wyda opinii i nie będzie dokonywać interpretacji wyników analiz w tym kontekście" - powiedziała PAP rzeczniczka PK prokurator Ewa Bialik.

Reklama

Dodała, że umowa uzgadniana z FSNI "jest całkowicie odrębna od umowy podpisanej w grudniu 2016 r. z brytyjskim laboratorium materiałów wybuchowych Forensic Explosives Laboratory (FEL)". "Obie instytucje cieszą się światowym uznaniem, jeśli chodzi o wykonywanie tego typu analiz materiałów wybuchowych" - dodała.

Śledztwa smoleńskie

Na początku kwietnia ubiegłego roku śledztwo smoleńskie od zlikwidowanej prokuratury wojskowej przejęła Prokuratura Krajowa. Specjalny zespół prokuratorów oprócz głównego śledztwa w sprawie katastrofy, prowadzi też inne śledztwa dotyczące jej pośrednio - m.in. w sprawie zaniechania sekcji zwłok, "zdrady dyplomatycznej" i działań BOR w całej sprawie.

Jak poinformowała PAP w czwartek PK, wszystkie śledztwa okołosmoleńskie toczą się w sprawie - nikomu nie przedstawiono zarzutów. W głównym śledztwie, jeszcze w marcu 2015 r. WPO wydała postanowienie o postawieniu zarzutów dwóm kontrolerom lotów ze Smoleńska Pawłowi P. i Wiktorowi R. Jednemu zarzucono sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy, a drugiemu - nieumyślne sprowadzenie katastrofy. W kwietniu PK poinformowała, że wobec Pawła P. i Wiktora R. wydano postanowienia o zarzutach umyślnego sprowadzenia katastrofy. Nikołajowi K., który też był wtedy na wieży w Smoleńsku, prokuratorzy chcą zaś przedstawić zarzut pomocnictwa w tym przestępstwie (za które grozi do 12 lat więzienia).

Kolejne ekshumacje

Już w czerwcu 2016 r. prokuratorzy poinformowali, że konieczne jest też przeprowadzenie ekshumacji 83 ofiar katastrofy (wcześniej, w latach 2011-12, przeprowadzono dziewięć ekshumacji, cztery osoby zostały skremowane). Decyzję tę uzasadniano zarówno błędami w rosyjskiej dokumentacji medycznej i brakiem dokumentacji fotograficznej, jak i tym, że Rosja nie zgodziła się na przesłuchanie rosyjskich biegłych, którzy na miejscu przeprowadzali sekcję zwłok. Do tej pory ekshumowano 41 ofiar. Stwierdzono m.in. nieprawidłowości w 13 trumnach i dwie zamiany ciał.

Pod koniec maja do laboratorium w Wlk. Brytanii trafiły próbki pobrane z wraku Tu-154M ze Smoleńska, wcześniej - w kwietniu bieżącego roku prokuratorzy prowadzący śledztwo ujawnili, że laboratoria z Włoch, Hiszpanii oraz dwa z Wlk. Brytanii zbadają próbki z ciał ekshumowanych oraz z wraku Tu-154M na obecność m.in. pozostałości materiałów wybuchowych. Jak podkreślali, umiędzynarodowienie tych badań jest spowodowane wątpliwościami co do opinii Centralnego Laboratorium Kryminalistycznego Policji.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje