Bezpieczny urlop za granicą. "Kilka minut może uratować życie"

"Tych kilka minut może uratować twoje życie" - takim hasłem MSZ zachęca Polaków, by swoje zagraniczne podróże rejestrowali w systemie Odyseusz. Poza nim resort oferuje aplikację iPolak oraz poradnik "Polak za granicą", a wszystko ma pomóc w bezpieczniejszym zaplanowaniu i odbyciu na przykład wakacyjnego urlopu w egzotycznych krajach. Jak to działa i czy warto?

"Wskaże drogę do najbliższej polskiej placówki dyplomatycznej, podpowie, co zrobić w razie kłopotów podczas wyjazdu czy jak zadbać o własne bezpieczeństwo w różnych zakątkach świata. Można w niej także znaleźć aktualne ostrzeżenia dla podróżujących publikowane przez MSZ" - tak resort zachęca do skorzystania z iPolaka.

Reklama

Aplikacja, która powstała w 2011 roku i jak deklaruje ministerstwo spraw zagranicznych jest wciąż aktualizowana, to de facto mobilna wersja poradnika "Polak za granicą". Od 1996 był on wydawany w formie książkowej, obecnie znajdziemy go również w wersji internetowej (dostępny na stronie MSZ).

Podczas planowania wyjazdu narzędzia te dostarczą podstawowych wiadomości na temat konkretnego kraju: okoliczności wjazdu na jego terytorium i pobytu. Dowiemy się m.in. czy konieczne jest posiadanie paszportu lub wizy. Znajdziemy tam również informacje uporządkowane w kategoriach: bezpieczeństwo, ubezpieczenie, zdrowie, podróżowanie po kraju, informacje dla kierowców, cło, przepisy prawne, religia i obyczaje, święta oraz przydatne informacje. Zarówno w aplikacji jak i na stronie można znaleźć porady dla podróżujących oraz ostrzeżenia.

Wybierając więc pierwszy na liście Afganistan dowiemy się m.in. o utrzymującym się na terenie całego kraju wysokim zagrożeniu bezpieczeństwa i jego źródłach; o konieczności posiadania wiz przez polskich obywateli, czy o ryzyku zarażenia malarią "na niektórych obszarach kraju".

Poradnik sugeruje także podróżowanie pomiędzy największymi miastami drogą lotniczą. Podróżujący dowiedzą się również, że Afganistan jest krajem muzułmańskim, "w którym inna niż islamska misyjna działalność religijna jest zakazana". Nie brakuje wskazówek na temat ubioru: "zbyt kuse spodnie, czy inne części garderoby, są niedopuszczalne; dla kobiet wskazanym jest nosić ubiór zakrywający włosy i szyję".

S.O.S do konsula

W podobny sposób opisany jest każdy z krajów. Aplikacja posiada też specjalny przycisk S.O.S., wybranie go pozwala na bezpośrednie połączenie z konsulem dyżurnym w danym kraju czy regionie, w którym aktualnie znajduje się użytkownik aplikacji.

Ponadto w przypadku sytuacji nadzwyczajnych (atak terrorystyczny, klęska żywiołowa itd.) użytkownicy aplikacji otrzymają specjalne powiadomienie "push". "W ostatnim okresie powiadomienia dotyczyły m.in. wydarzeń w Wielkiej Brytanii i incydentu w Belgii, jak i aktualizacji ostrzeżeń dla podróżujących do Gwinei Bissau, Wybrzeża Kości Słoniowej lub na Filipiny" - poinformował nas resort.

Po co rejestrować podróż?


Poza korzystaniem z aplikacji MSZ zaleca, by przed udaniem się za granicę zarejestrować swoją podróż w systemie "Odyseusz". Do wyboru są dwie możliwości rejestracji: założenie profilu lub jednorazowe zgłoszenie podróży. Pierwsza opcja jest zalecane zwłaszcza osobom, które podróżują dużo, np. w celach służbowych. Będąc zarejestrowanym w systemie, w razie wystąpienia sytuacji nadzwyczajnych, powinniśmy szybko - mailem lub sms-em - otrzymać informację od konsula właściwego dla obszaru, na którym się znajdujemy.

"W szczególnych sytuacjach konsul ma możliwość indywidualnego kontaktu z podróżnymi potrzebującymi pomocy. Informacja o osobach przebywających w zagrożonych regionach pozwala również na właściwe zaplanowanie ewakuacji, jeśli zachodzi taka konieczność" - dowiadujemy się w MSZ.

I tu pojawił się słuszny zarzut ze strony użytkowników aplikacji - a tych jest już ponad 120 tys. (tyle pobrań na 11 lipca odnotowało MSZ). Jeszcze w maju bieżącego roku, w opiniach na jej temat czytaliśmy, że zdecydowanym minusem aplikacji iPolak jest brak zintegrowania jej z Odyseuszem.

Ministerstwo zapewnia, że w tym zakresie trwają prace nad ujednoliceniem systemu z aplikacją, obecnie do iPolaka dodano przycisk, który przekierowuje użytkownika do okna rejestracji planowanej podróży zagranicznej (w systemie Odyseusz). Przycisk ten wyświetla się w momencie wejścia użytkownika w profil danego kraju (dalej należy postępować zgodnie z wyświetlanym procesem rejestracji podróży).

Jak to jest z informacjami o zagrożeniach?


Użytkownicy piszą też, że mimo pobrań aplikacji, przebywając w miejscach, gdzie mogli być narażeni na niebezpieczeństwo, nie otrzymali stosownych powiadomień.  

"O pożarach na Maderze ani słowa, a paliło się w stolicy i to bardzo poważnie, MSZ do roboty" - opinia z 19 sierpnia 2016 roku.

"Będąc we Francji o zamachach w Paryżu dowiedziałem się od przypadkowych ludzi. Po co jest opcja ostrzeżeń skoro nie działają?" - opinia z 31 maja 2017 roku.

Wydaje się, że przynajmniej na razie to rejestracja w systemie Odyseusz da gwarancję otrzymania informacji w sytuacjach kryzysowych. Ogółem zarówno wiadomości wysyłane do użytkowników aplikacji, czy tych zarejestrowanych w systemie Odyseusz, są przekazywane w oparciu o monitoring danych zdarzeń przez konkretne placówki dyplomatyczne, współpracę ze służbami i informacji, jakie polski MSZ otrzymuje od swoich zagranicznych odpowiedników. Dlatego informacja o potencjalnym zagrożeniu może dotrzeć nieco później niż np. pierwsze przekazy medialne, ale opiera się o szereg wiarygodnych źródeł.

5 tys. zgłoszonych - aż czy tylko?

To właśnie w okresie wakacyjnym liczba rejestracji w systemie Odyseusz wzrasta. Miesięcznie średnio zgłaszanych jest ponad 2 tysiące podróży, podczas wakacji ta liczba sięga ponad 5 tysięcy.

Szczególnie w tym okresie resort apeluje, by Polacy wyjeżdżający za granicę pozostawali w kontakcie z polskimi służbami konsularnymi oraz służbami danego kraju. "Zwłaszcza osoby podróżujące w miejsca niebezpieczne powinny pamiętać o właściwym przygotowaniu do wyjazdu, pozostawieniu szczegółowego planu podróży i wszelkich danych kontaktowych zaufanym osobom lub instytucjom w Polsce (pracodawca, rodzina), zgłoszeniu wyjazdu w systemie rejestracji podróży Odyseusz oraz o utrzymywaniu stałego, regularnego kontaktu z bliskimi w Polsce" - podkreśla ministerstwo.

Zobacz także:

Polacy szturmują oddziały NFZ. Celem karta EKUZ 

Gdzie nie wyjeżdżać na wakacje? Ostrzeżenia MSZ

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje