Biedroń: Słupsk uniknie katastrofy. Ewa Kopacz dotrzymuje słowa

Dzięki wsparciu rządu zadeklarowanemu przez premier Ewę Kopacz Słupsk uniknie katastrofy finansowej - powiedział w czwartek w Warszawie po spotkaniu z premier prezydent Słupska Robert Biedroń. Według niego rząd ma dofinansować m.in. budowę drogi i remont mieszkań.

Spotkanie premier z prezydentem Słupska było związane z prośbą o bezzwrotną pomoc finansową, z którą zwrócił się do niej Biedroń po tym, gdy sąd arbitrażowy nakazał w połowie czerwca wypłacenie przez miasto 24,5 mln zł firmie, która budowała Aquapark.

Reklama

Biedroń podał, że premier zadeklarowała, iż rząd dofinansuje w Słupsku budowę drogi, remont mieszkań socjalnych i komunalnych i wesprze instytucje kultury. Dzięki temu miasto będzie miało środki w budżecie na spłatę zadłużenia - mówił dziennikarzom po spotkaniu prezydent miasta.

- Chciałoby się powiedzieć: Ewa dotrzymuje słowa. Szczerze powiedziawszy nigdy nie myślałem, że to powiem w przypadku Platformy Obywatelskiej - powiedział. - Dzisiaj dzięki decyzjom rządu będziemy mogli zebrać potrzebne środki (...); uratujemy budżet miasta. Ta decyzja pozwoli nam uniknąć katastrofy finansowej - powiedział.

Prezydent Słupska nie chciał mówić o kwotach; zaznaczył, że będą jeszcze szacowane. - Czekam na podpisanie konkretnych umów i realizację decyzji, które dzisiaj zostały przez panią premier złożone - dodał. Jak mówił, potrzebne będzie złożenie odpowiednich wniosków o dofinansowanie z budżetu państwa, a środki mają być przeznaczone jeszcze w 2015 r.

Biedroń wyjaśnił, że dzięki wsparciu rządu Słupsk będzie mógł zrealizować program wsparcia mieszkalnictwa komunalnego i socjalnego. - Dzisiaj w Słupsku brakuje mieszkań dla 1,5 tys. rodzin. Mamy ok. 135 mieszkań komunalnych, których ze względu na ogromne trudności finansowe miasta nie mogliśmy wyremontować - powiedział. Dzięki wsparciu rządu te mieszkania będą mogły zostać wyremontowane - zapewnił.

Deklaracja wsparcia dotyczy też instytucji kultury - powiedział Biedroń. "Udało nam się znaleźć rozwiązania, które sprawią, że będziemy mogli aplikować o wsparcie ze strony rządu na wsparcie instytucji kultury w naszym mieście".

"Nadal w grze" jest sprawa budowy drugiej nitki linii kolei

Słupsk ma - według Biedronia - otrzymać też pieniądze na budowę drogi krajowej 21. - To był temat poruszany w 2008 r. przez Donalda Tuska podczas jego wizyty w Słupsku odnośnie rekompensat ws. tarczy antyrakietowej. Ówczesny premier obiecał, że za budowę tarczy m.in. rząd przeznaczy środki na budowę drogi krajowej 21, która w przypadku Słupska obejmuje ring, czyli obwodnicę naszego miasta. Dzisiaj na spotkaniu z panią premier dostałem obietnicę, że rząd takie środki znajdzie i przeznaczy na budowę tej obwodnicy - powiedział Biedroń.

Dodał, że "nadal w grze" jest sprawa budowy drugiej nitki linii kolei z Gdyni do Słupska. W piątek w godzinach porannych Biedroń w tej sprawie ma się jeszcze raz spotkać z minister infrastruktury i rozwoju Marią Wasiak.

Prezydent Słupska powiedział, żę rozmowa z premier dotyczyła też m.in. rozwiązań systemowych dla miast poza centrami wielkich metropolii, a także gm. Smołdzino na terenie Parku Słowińskiego, która - jak mówił Biedroń - ze względu na położenie jest biedna, nie może się rozwijać, pozyskiwać środków i inwestorów. - Pani premier także w przypadku gminy Smołdzino zaproponowała konkretną pomoc, która pozwoli gminie wyremontować szkołę, która jest w katastrofalnym stanie - mówił Biedroń.

Było to kolejne spotkanie premier z prezydentem Biedroniem w ostatnich dniach. Odbyło się z udziałem minister infrastruktury i rozwoju i wiceminister finansów Hanny Majszczyk.

Kilkanaście dni temu Biedroń zwrócił się do Kopacz z prośbą o bezzwrotną pomoc finansową - po tym, jak sąd arbitrażowy nakazał w połowie czerwca wypłacenie przez miasto 24,5 mln zł firmie, która budowała Aquapark. Inwestycja rozpoczęła się w maju 2011 r. i miała powstać do czerwca 2012 r. Budowa, na którą samorząd dostał dotację unijną, przedłużała się jednak, a w styczniu 2013 r. wstrzymano ją całkowicie: ratusz zerwał umowę z wykonawcą z powodu opóźnień. W ub. tygodniu prawnicy reprezentujący miasto poinformowali, że sąd wstrzymał bezterminowo wykonanie wyroku sądu arbitrażowego. Postanowienie o wstrzymaniu egzekucji jest nieprawomocne i firma Termochem, której samorząd miał wypłacić pieniądze, może się od niego odwołać.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje