Bydgoszcz: Spalarnia śmieci zacznie działać od nowego roku

Zakład Termicznego Przekształcania Odpadów Komunalnych w Bydgoszczy, do którego będą trafiać śmieci również z Torunia i okolicznych gmin pełną mocą zacznie pracować od nowego roku. Zakończyła się budowa obiektu i instalacji; trwa rozruch technologiczny.

- Budowa zakładu trwała 787 dni. Nasza instalacja jest najnowocześniejsza w Europie, bezpieczna dla ludzi i przyjazna dla środowiska. Spotkało na wiele nieprawdziwych osądów, pokazaliśmy wszystkim nieprzekonanym, że budujemy bezpieczny i ekologiczny obiekt. Bydgoszcz jest pierwsza, za nami podąża pięć budowanych w kraju instalacji, które są w różnym stopniu zaawansowania. Jesteśmy liderem w kompleksowej gospodarce odpadami - powiedział prezes spółki ProNatura Konrad Mikołajski.

Reklama

Obecnie budowane są spalarnie Koninie, Białymstoku, Szczecinie, Krakowie i Poznaniu.

24 godziny na dobę

Zakład Termicznego Przetwarzania Odpadów Komunalnych będzie przerabiać 180 tys.t odpadów rocznie, z czego 60 tys. dostarczanych za pośrednictwem stacji przeładunkowej w Toruniu. Instalacja będzie funkcjonowała 24 godziny na dobę.

Wskutek procesu przekształcania śmieci zostanie rocznie wytworzone 54 tys. MWh prądu i 648 tys. GJ ciepła. Zdaniem specjalistów taka ilość energii jest w stanie zaspokoić zapotrzebowanie kilkutysięcznego osiedla.

Zwożone do zakładu odpady trafiają do bunkra o pojemności 14 tys. m sześć., co oznacza, że do jego zapełnienia potrzeba 1,4 tys. ciężarówek śmieci. Odpady spalane są w temperaturze co najmniej 850 stopni. Na ternie zakładu powstała też kompostownia o wydajności 4 tys. ton rocznie.

Główna faza rozruchu technologicznego zakładu, która rozpoczęła się w październiku, służy ostatecznym regulacjom instalacji. Dostarczane odpady będą spalane na dwóch równoległych liniach w ilościach po ok. 11,5 tys. kg/h. Po zakończeniu prób instalacja zostanie oddana do eksploatacji.

255 milionów dofinansowania

Przed zakładem została zamontowana tablica, na której są wyświetlane parametry powietrza, a wkrótce takie same tablice zostaną zainstalowane w dwóch pobliskich dzielnicach mieszkaniowych. 

Budowę zakładu prowadzi konsorcjum włoskich firm Aster Astaldi i Termodinamica Ecologia.

Całkowity koszt projektu wynosi 522 mln zł, z czego 255 mln zł stanowi dofinansowanie z unijnego Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko. Inwestorem jest spółka ProNatura, która jest spółką komunalną.

 

 

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje