CBA w biurze posła Burego. "Zachowali się bardzo elegancko"

- To jest pełen przypadek. To zapewne nie ma nic wspólnego z aferą taśmowa - mówił Jan Bury o przeszukaniu swojego biura poselskiego przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego.

Poseł PSL dodał, że przeszukano także jego pokój hotelowy. - Wprowadziłem panią prokurator i agentów CBA do pokoju hotelowego. Byłem obecny przy ich czynnościach. Zachowali się bardzo elegancko - powiedział Bury.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje