Chrześcijańska koalicja Donalda Trumpa

- Jeśli wystąpienie w Warszawie miało być wyrazem doktryny Donalda Trumpa, to jest nią koalicja oparta na wartościach, koalicja odwołująca się do wojny kulturowej, koalicja, w ramach której Trump zamierza przeciwstawić się idei radykalnego islamu. Spoiwem tej koalicji mają być chrześcijańskie korzenie - przemówienie prezydenta USA na placu Krasińskich komentuje dla Interii dr hab. Norbert Maliszewski, profesor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Norbert Maliszewski wskazuje na trzy kluczowe aspekty wystąpienia Donalda Trumpa w Warszawie - sygnał polityczny w kwestii bezpieczeństwa, polityka historyczna i koalicja państw konserwatywnych.

Bezpieczeństwo

Reklama

"Stajemy ramię w ramię, broniąc artykułu 5. Paktu Północnoatlantyckiego" - to bodaj najważniejsze słowa, które padły w czwartek w Warszawie.

W artykule 5. czytamy m.in.: "Strony zgadzają się, że zbrojna napaść na jedną lub więcej z nich w Europie lub Ameryce Północnej będzie uznana za napaść przeciwko nim wszystkim".

Wcześniej Donald Trump unikał jednoznacznej deklaracji w sprawie sojuszniczej solidarności.

"Chylimy czoła przed Polską za jej decyzję, aby w tym tygodniu ruszyć z zakupem od USA sprawdzonych w boju rakiet Patriot, najlepszych na całym świecie" - chwalił amerykański prezydent.

Prof. Maliszewski uważa, że przemówienie Trumpa w zakresie bezpieczeństwa było bardzo ważnym sygnałem politycznym.

- To kamień milowy na drodze do uzyskania stałej obecności wojsk amerykańskich w Polsce - powiedział Interii Maliszewski.

Polityka historyczna

Prezydent USA wiele miejsca poświęcił historii Polski i niezłomności polskiego narodu.

Zdaniem naszego rozmówcy wystąpienie jest wyrazem polityki historycznej Donalda Trumpa i korzystnie wpłynie na wizerunek Polski na świecie. 

- Polska nie może przebić się ze swoją narracją dotyczącą II wojny światowej, powstania warszawskiego, więc tak znacząca postać jak Donald Trump i przemówienie transmitowane na całym świecie na pewno przysłuży się budowaniu pozytywnego wizerunku Polski, budowaniu brandu "Poland". Prezydent USA wie, ile znaczy polityka historyczna i narracje, które są budowane wokół danego kraju - ocenia Norbert Maliszewski.

Chrześcijańska koalicja

Donald Trump nieprzypadkowo sporo mówił w Warszawie o Bogu, rodzinie i radykalnym islamie.

"Polacy, Amerykanie, Europejczycy nadal wołają wielkim głosem: My chcemy Boga!" - ogłosił prezydent USA.

- Donald Trump buduje koalicję państw, które podzielają wartości konserwatywne, które preferują silne przywództwo, które prowadzą politykę zdecydowanej walki z ekstremizmem islamskim. To, co ma spajać tę koalicję, to wartości. Dużo w przemówieniu Trumpa było o Bogu, o wartościach tradycyjnych - to jeden ze sposobów budowania takiej koalicji, w kontrze do wizji liberalnych państw, takich jak Niemcy czy Francja - usłyszeliśmy.

(mim)

Dowiedz się więcej na temat: Norbert Maliszewski | Donald Trump

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje