Ciężki stan dziecka po porodzie. Matka: Lekarze zwlekali zbyt długo

- Lekarze zbyt długo zwlekali z cesarskim cięciem - twierdzi matka dziecka, które urodziło się w szpitalu w Pleszewie (woj. wielkopolskie). Noworodek dostał 0 punktów w 10-stopniowej skali, co oznacza, że był prawie martwy. Dziecko przebywa teraz po opieką lekarzy. Jego stan jest ciężki.

 - Zaczęłam odczuwać skurcze. Ponieważ pojawiały się one regularnie, postanowiłam, że zadzwonię po położną. Zwijałam się z bólu, a ona stwierdziła, że muszę się do tego przyzwyczaić, bo tak właśnie będzie wyglądał poród - relacjonuje matka dziecka.

Reklama

 - Położyłam się na plecach, a one znowu szukały tego tętna. Stwierdziły, że dziecko jest źle ułożone, że w ogóle go nie czuć. Zapytałam,  jak się czuje dziecko, a one odpowiedziały, że dobrze. Tylko, że dziecko nawet nie płakało - relacjonuje zrozpaczona kobieta.  - Chodzi człowiek dziewięć miesięcy w ciąży, a tutaj pojawią się takie rzeczy - dodaje. 

 - Ja nie oczekuję przeprosin, bo nikt nie przywróci mojemu dziecku zdrowia. Chcę tylko, żeby odpowiedzialny za tę sytuację poniósł konsekwencje - podkreśla ojciec dziecka. 



Dowiedz się więcej na temat: matka | dziecko

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje