Coraz więcej narkotyków w podstawówkach i gimnazjach

Wzrasta przestępczość narkotykowa w polskich szkołach podstawowych i gimnazjalnych. Jak wynika ze statystyk policyjnych w I półroczu tego roku ujawniono na terenie placówek prawie 500 przypadków handlu narkotykami. Dla porównania w całym ubiegłym roku było ich blisko 670.

- Młodym ludziom oferuje się głównie marihuanę i amfetaminę. Narkotyki nierzadko rozprowadzają na terenie szkolnych placówek sami ich uczniowie - mówi sierżant sztabowy Paweł Grygiel, rzecznik prasowy sądeckiej policji.

Reklama

Zdarza się, że są to wzorowi uczniowie. O podejrzeniach co do handlu środkami odurzającymi coraz częściej informują policję nie tylko pedagodzy, ale i sami rodzice. Ta otwartość na współpracę jest coraz większa. Rodzice coraz częściej informują policję o niepojących zachowaniach ich dzieci, albo że znajdują u nich przedmioty, które służą do konsumpcji narkotyków.

Problemem w szkołach podstawowych i gimnazjalnych są również częste wymuszenia, kradzieże, napaści na nauczyciela, bójki czy pobicia. Według danych policji, od stycznia do czerwca tego roku odnotowano blisko 20 tysiące tego typu przestępstw.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje