Czaputowicz: Izrael to nasz ważny, strategiczny partner

"W kwestii utrzymania stosunków z Izraelem uważam, że należy tonować napięcia po obu stronach. Jestem przekonany także, że rząd izraelski będzie dążył do deeskalacji emocji" - powiedział minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz, pytany o relacje polsko-izraelskie. "Jestem przekonany, że nie ma sporu, co do istoty, ale są pewne wątpliwości, co do interpretacji ustawy o IPN" - dodał dyplomata.

Czaputowicz pytany na konferencji prasowej o relacje polsko-izraelskie w kontekście podpisanej przez prezydenta noweli ustawy o IPN, odpowiedział, że w kwestii utrzymania stosunków z Izraelem należy "tonować napięcia po obu stronach".

"Są różne wystąpienia, jest wysoka temperatura sporu, uważam że to nie jest właściwy, dobry rozwój sytuacji, dlatego jestem przekonany także, że rząd izraelski będzie dążył do deeskalacji tych emocji" - powiedział.

Reklama

Szef MSZ zapewnił, że Polska nie zmieniła swojego podejścia do państwa Izrael. "Polska uznaje je za ważnego, strategicznego partnera. Wspieramy Izrael w jego aspiracjach międzynarodowych" - zadeklarował Czaputowicz.

"Chcemy razem badać stosunki też trudne, historyczne i tutaj się nasza polityka nie zmienia. Chodzi o to, by w tym sporze politycznym - także między społeczeństwami - nie przekraczać określonych ram, prowadzić rozmowy i czekać spokojnie na decyzje Trybunału Konstytucyjnego" - powiedział.

Czaputowicz podkreślił, że polski rząd chce prowadzić dialog z Izraelem. "Myślę, że oświadczenie między jakimiś czynnikami politycznymi z państwa Izrael i z Polski byłoby tutaj może wskazane" - stwierdził.

Pytany, kiedy dojdzie do spotkania polskiego i izraelskiego zespołu ds. dialogu prawno-historycznego, powiedział, że polski zespół już jest i odpowiada na pierwsze pytania. "Wierzę, że do spotkania dojdzie" - dodał.

Szef dyplomacji zwrócił uwagę, że prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że po podpisaniu skieruje ustawę o IPN do Trybunału Konstytucyjnego, co - w ocenie Czaputowicza - daje więcej czasu na refleksję, zastanowienie się nad argumentami i interpretacją prawa.

Kluczem interpretacja ustawy

Szef MSZ podkreślił także, że jest "przekonany że nie ma sporu, co do istoty, ale są pewne wątpliwości co do interpretacji ustawy o IPN".

"Trzeba wsłuchać się w głosy Izraela w sposób empatyczny i odpowiedzieć w formie interpretacji na zgłaszane obawy" - ocenił minister.

Jak zauważył, polskie prawo może być błędnie odczytywane przez ekspertów prawnych. "Jeśli przyjmuje się takie założenia, że intencją Polski jest fałszowanie historii, to należy rozwiać te wątpliwości" - podkreślił.

Szef MSZ pytany o relacje polsko-ukraińskie w kontekście noweli ustawy o IPN oraz opinię Grupy Polsko-Ukraińskiego Dialogu, że nowela "pogłębi konflikt polityczny między Polską i Ukrainą" odparł, że polski rząd jest świadomy zaniepokojenia, jakie nowela budzi na Ukrainie.

"Pewne sformułowania zostały zaprezentowane, propozycje wprowadzone na etapie prac parlamentarnych, a z mojej strony nie ma żadnych zastrzeżeń do tych zapisów" - zapewnił.

Nowelizacja ustawy o IPN

Nowelizacja ustawy o IPN wprowadza m.in. przepisy, zgodnie z którymi każdy, kto publicznie i wbrew faktom przypisuje polskiemu narodowi lub państwu polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za zbrodnie popełnione przez III Rzeszę Niemiecką lub inne zbrodnie przeciwko ludzkości, pokojowi i zbrodnie wojenne będzie podlegał karze grzywny lub pozbawienia wolności do lat trzech. Prezydent podpisał nowelę we wtorek. Postanowił jednocześnie - w trybie kontroli następczej - skierować ją do TK.

Nowela wywołała krytykę m.in. ze strony Izraela, USA i Ukrainy. Przed ponad tygodniem, zgodnie z ustaleniami, które zapadły podczas rozmowy szefa polskiego rządu z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu, został powołany zespół ds. dialogu prawno-historycznego z Izraelem. Na czele zespołu stanął wiceszef MSZ Bartosz Cichocki.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje