​Duda: Przykro mi, że nie doszło do spotkania z prezydentem

Szef Solidarności Piotr Duda jest rozczarowany tym, że do tej pory nie udało się zorganizować spotkania z prezydentem.

Piotr Duda wraz z Pawłem Kukizem chcieli rozmawiać z Bronisławem Komorowskim o postulatach zgłoszonych przez "Platformę Oburzonych".

Przewodniczący Solidarności poinformował, że pismo z prośbą o spotkanie zostało wysłane 30 kwietnia i do tej pory nie ma żadnej reakcji.

Jednocześnie Duda przyznał, że wcześniej otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego, ale z niego nie skorzystał. Jak wyjaśnił, chciał, żeby w spotkaniu uczestniczył też Paweł Kukiz, lider inicjatywy Zmieleni.pl.

Paweł Kukiz podkreślił, że priorytetem dla jego inicjatywy jest zmiana ordynacji wyborczej na jednomandatową. Tłumaczył też, ze nie chce uczestniczyć w aparacie władzy - jak mówi, chce "śpiewać piosenki o miłości, a nie o szczawiu".

Piotr Duda poinformował, że trwają rozmowy na temat zorganizowania kolejnego spotkania "Platformy Oburzonych". Data i miejsce takiego spotkania nie zostały jednak jeszcze ustalone.

Dowiedz się więcej na temat: Piotr Duda | Bronisław Komorowski | NSZZ "Solidarność"

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje