Przewodniczący 'S" Piotr Duda zapowiedział w piątek w Szczecinie, że jeśli Sejm przyjmie tzw. ustawę o elastycznym czasie, pracy związek zaskarży ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Zdjęcie

Piotr Duda /Adam Guz /Reporter
Piotr Duda
/Adam Guz /Reporter

"Jeśli ta ustawa przejdzie, skierujemy ją do Trybunału Konstytucyjnego i to będzie taki sam bubel prawny jak ustawa o święcie Trzech Króli czy o zgromadzeniach" - powiedział dziennikarzom w Szczecinie Duda.

W piątek Sejm skierował do dalszych prac dwa projekty, które przewidują możliwość wydłużenia do roku okresu rozliczeniowego czasu pracy - rządowy oraz dalej idący, przygotowany przez posłów PO (przewiduje on m.in. obcięcie stawek za nadgodziny). O ich odrzucenie w pierwszym czytaniu wnioskowali posłowie klubów PiS, RP, SLD i SP. Sprzeciw wyrażała też "S".

Reklama

- Rządzący mają w nosie polską konstytucję i realizują swoje liberalne cele. My do tego dopuścić nie możemy  - powiedział Duda.

Szef "S" podkreślał, że ustawa byłaby szkodliwa, antypracownicza i niezgodna z dyrektywą UE o czasie pracy. Jak dodał, pierwsza opinia ministerstwa spraw zagranicznych dotycząca projektu ustawy była negatywna. Jestem w posiadaniu tego dokumentu - powiedział. Dopiero po interwencji ministra pracy była pozytywna - dodał.

Zapowiedział, że związkowcy będą "podejmować w tej sprawie odpowiednie kroki".

Duda powtórzył, że 16 marca ma się odbyć "historyczne spotkanie w historycznej sali BHP" z udziałem stowarzyszeń z całego kraju, które są lub były pokrzywdzone przez "ten system lub obecnie rządzących". Zaproszenie przyjęło już prawie sto stowarzyszeń - poinformował.

Wśród organizacji, które potwierdziły swoją obecność w podczas spotkania w sali BHP w Stoczni gdańskiej są m.in. Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy, Ruch Obywatelski na Rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych, a także niezwiązane z polityką organizacje "Ratuj maluchy" czy Stowarzyszenie poszkodowanych przez nadzór budowlany oraz kluby kibiców.

Duda w Szczecinie spotkał się z członkami zachodniopomorskiej "S", z którymi rozmawiał m.in. o aktualnej sytuacji pracowników i zakładów pracy w regionie

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska