Dyzma w mundurze. "Spełniał marzenia z dzieciństwa"

Policjanci mówią, że był jak Nikodem Dyzma. Fałszywy major, który całymi latami podszywał się pod oficera. W kupionym przez internet mundurze pojawiał się na przeróżnych uroczystościach.

Dostał nawet medal od posła. Brał łapówki, za które w wojsku niejedno potrafił załatwić. Choć nie o pieniądze chodziło. Jak wyznał, a właściwie zeznał przesłuchującym go policjantom, mundurowa maskarada była sposobem na... spełnienie marzeń z dzieciństwa.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL