Eksperci krytykują wystąpienie Kopacz

Eksperci ocenili dzisiejsze wystąpienie premier Ewy Kopacz z okazji półrocza jej rządów. Według politologa z UW Rafała Chwedoruka, było ono "miałkie i brakowało w nim konkretów". Z kolei politolog UW i specjalista od wizerunku dr Wojciech Jabłoński, ocenił, że "nie pomoże ono ani jej wizerunkowi, ani kampanii prezydenckiej walczącego o reelekcję prezydenta Bronisława Komorowskiego". Obaj specjaliści porównali też dzisiejszą "okolicznościową" konferencję Kopacz do podobnych działań jej poprzednika Donalda Tuska.

Kopacz na wtorkowej konferencji prasowej podsumowała półrocze pracy rządu. Jak mówiła, zrealizowała 50 proc. swoich zapowiedzi z expose; za sukcesy swojej ekipy uznała m.in. zwiększenie środków na armię, na żłobki, program "Senior WIGOR", projekty: "złotówka za złotówkę" i ustawę o in vitro. Przekonywała, że dzięki polskiej konsekwencji i działaniom udało się utrzymać solidarność państw Zachodu wobec rosyjskiej agresji na Ukrainie.

Chwedoruk: Przedwczesne pochwały

- To niestety nie było wystąpienie na miarę Wielkiej Brytanii, gdzie premier przedstawia sprawozdanie narodowi, w którym pokazuje bieżący kierunek, w którym podąża kraj. Takiej mowy mogliśmy się spodziewać, szczególnie w związku z sytuacją za wschodnią granicą - podkreślił Chwedoruk. Jak dodał, tego rodzaju "okolicznościowe" konferencje organizował dawniej Donald Tusk, z lepszym - jego zdaniem - efektem.

Według eksperta, premier miała szansę "określić się", jak widzi dalszą politykę Polski wobec Rosji - czy chciałaby "przyłączyć się" do bardziej wyważonych głosów polityków europejskich, czy też domagać się zaostrzenia, jak niektórzy politycy amerykańscy.

Reklama

- Jednak tego rodzaju oczekiwania były skazane na porażkę w związku z tym, że mamy obecnie czas kampanii wyborczej. Dla premier Ewy Kopacz jest to czas podwójnie ryzykowny, bo jej radykalniejsza wypowiedź mogłaby zaszkodzić PO, a także jej osobiście jako liderowi partyjnemu. Jeden lapsus czy niefortunna wypowiedź mogłaby dać oręż tym, którzy widzą kogo innego na stanowisku szefa partii - zaznaczył Chwedoruk.

Dlatego - dodał - wszystkie zagadnienia zostały "potraktowane przez premier w sposób niekonkretny i miałki". - Do tego wiele pochwał miało charakter przedwczesny, trudno teraz oceniać wdrożenie pakietu onkologicznego,  zapowiedzi dotyczące ordynacji podatkowej, czy projektu "złotówka za złotówkę" - podkreślił.

Także zapowiedzi dotyczące np. ustawy antykryzysowej dla firm poszkodowanych przez rosyjskie embargo nie były - zdaniem politologa - czymś znaczącym.

- Jeśli nie ma większej takiej akcji w państwach UE, znaczenie działań polskiego rządu w tej sprawie jest raczej niewielkie - ocenił Chwedoruk. Jego zdaniem także zwiększenie środków na armię miało "charakter rutynowy".

Chwedoruk pochwalił za to premier za walkę ze śmieciowym jedzeniem w szkołach. - To wydaje się niewielka rzecz, ale jeśli rzeczywiście uda się postawić koncernom wciskającym dzieciom śmieciowe jedzenie, to będzie sukces - zaznaczył.

Według politologa, na "prawdziwe expose i naprawdę znaczące wystąpienie" premiera Polacy będą musieli poczekać przynajmniej do rozstrzygnięcia wyborów prezydenckich.

Jabłoński: Efekt "niezgrabny"

Z kolei zdaniem Jabłońskiego, konferencja premier była "pozbawiona konkretów i zbędna".

- Premier Ewa Kopacz spróbowała - nieudolnie - powtórzyć działania Donalda Tuska z czasów, gdy był on premierem i też organizował tego typu okolicznościowe wystąpienia. Jednak ma ona o wiele mniej politycznego wyczucia niż Tusk (...) próbowała zaprezentować propagandę sukcesu, ale rezultat był kiepski - ocenił ekspert.

Zdaniem Jabłońskiego premier ponownie - po wywiadzie dla jednego z tygodników - spróbowała ocieplić swój wizerunek. - Wtedy zbliżało się Boże Narodzenie, teraz święta Wielkanocne; efekt jest niemal równie niezgrabny - uznał.

Zdaniem politologa, inicjatywa premier przejdzie "bez echa" w opinii publicznej. - Prawdopodobnie nie zaszkodzi, ale z pewnością też nie pomoże, ani jej ani kampanii Bronisława Komorowskiego - ocenił Jabłoński.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje