Eksperci: Tak będzie wyglądał 2014 rok w polskiej polityce

Niekończąca się kampania wyborcza - tak będzie wyglądał ten rok w polskiej polityce. Do urn pójdziemy dwa razy. W maju odbędą się wybory do Parlamentu Europejskiego, pół roku później - samorządowe. I będzie to jedynie wstęp do zaplanowanych na przyszły rok wyborów parlamentarnych i prezydenckich.

Politolog z Uniwersytetu Warszawskiego Bartłomiej Biskup powiedział, że w najbliższych miesiącach czeka nas zalew obietnic wyborczych.  Bilion złotych na inwestycje, 49 województw, podwyższona płaca minimalna -  już teraz partie polityczne prześcigają się w przekonywaniu do siebie wyborców. 

"Platforma strat w sondażach nie odrobi"

Reklama

Zdaniem eksperta, do eurowyborów Platforma strat w sondażach nie odrobi. Być może zbliży się minimalne do Prawa i Sprawiedliwości, ale to nie wystarczy do powtórzenia rezultatu z wyborów do Parlamentu Europejskiego z 2009 roku, gdy zdobyła 25 mandatów. - Sondaże sondażami, ale od 2011 roku nie mieliśmy żadnej ogólnopolskiej próby wyborczej - dodaje politolog doktor Olgierd Annusewicz. Jego zdaniem, wskaźnikiem kluczowym -  jeśli chodzi o poparcie dla partii politycznych -  nie będą jednak eurowybory. Te bowiem zwykle charakteryzują się niską frekwencją.

W opinii eksperta, większe znaczenie będą miały wybory samorządowe.  - Wyraźna wygrana Prawa i Sprawiedliwości będzie czytelnym znakiem, że źle się dzieje z Platformą Obywatelską i może to prowadzić do dezintegracji tego ugrupowania -  powiedział Annusewicz. Zaznaczył jednak, że wynik remisowy bądź w miarę dobry partii Donalda Tuska pomoże w odbudowaniu Platformy przed wyborami parlamentarnymi. 

"Wszystko będzie zależeć od tego, jakie wyciągną armaty"

Ekspert do spraw marketingu politycznego Norbert Maliszewski zwrócił z kolei uwagę, że aktualnie największy wpływ na sondaże ma kryzys gospodarczy. A ponieważ widać już pierwsze symptomy ożywienia w tym zakresie, Prawo i Sprawiedliwość może niedługo stracić pozycję lidera.

 - Jeżeli Platforma i PiS będą szły łeb w łeb, wszystko będzie zależeć od tego, jakie wyciągną armaty -  mówił. Zdaniem eksperta, na korzyść PO przemawiają wynegocjowane środki unijne. Elektorat PiS-u jest z kolei złakniony zwycięstwa.

W wyborach do Parlamentu Europejskiego weźmiemy udział po raz trzeci. W Polsce będziemy głosować w niedzielę 25 maja. Wybory samorządowe odbędą się prawdopodobnie w połowie listopada.

Dowiedz się więcej na temat: Donald Tusk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje