Ewa Kopacz: PiS nie odpowiedziało na zaproszenie

Szefowa polskiego rządu Ewa Kopacz powiedziała w niedzielę, że nie dostała dotychczas żadnej odpowiedzi na zaproszenie do debaty, wystosowane w sobotę do PiS. "Ponoć wczoraj zaczęła się kampania wyborcza", a to jest czas na debatę - dodała premier.

Ewa Kopacz podkreśliła, że zaprosiła prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego na debatę jako szefowa partii. "Jest prezesem PiS, ja jestem szefową PO; sądziłam, że właśnie to zaproszenie dość szybko spotka się z reakcją. Jak do tej pory nie mam żadnej reakcji" - powiedziała Kopacz w TVN24.

Reklama

Nawiązała też do sobotnich relacji z konwencji obu partii. "Wczoraj się ponoć zaczęła kampania wyborcza - tak państwo (dziennikarze - PAP) też o tym mówiliście, że te konwencje to był początek kampanii wyborczej. A jak kampania wyborcza, to na debatę zawsze jest pora" - powiedziała Kopacz. Pytana, na kiedy było wystosowane jej zaproszenie, dodała, że Kaczyńskiego zaprosiła "teraz". "Jak na razie nie mam żadnej odpowiedzi" - dodała.

Kobiety dominują w polityce

Komentując ogłoszenie Beaty Szydło jako kandydatki PiS na premiera, Kopacz podkreśliła, że "panią Beatę bardzo lubi". "Ona w PiS nie jest od wczoraj. Znam jej wystąpienia, bo kiedy byłam marszałkiem, widziałam w akcji panią Szydło, widziałam jak zabierała głos w różnych merytorycznych sprawach. To nie jest ktoś anonimowy, kto nagle przychodzi do polityki" - powiedziała.

"Cieszę się, że kobiety dominują w polityce. Jeszcze kilkanaście miesięcy temu - podejrzewam, że nawet w PiS - nie byłoby pomysłu, by ktokolwiek, kto chodzi na co dzień ubrany w sukienkę, mógł być premierem. A dzisiaj proszę, pani Beata Szydło jest kandydatem na premiera" - dodała Kopacz.

Przewodnicząca PO podkreśliła, że podczas sobotniej konwencji jej partii nie chodziło o spektakl, a o spotkanie z Polakami. "To nie chodziło o show, o to, żeby pokazać, jak drogo potrafimy i efektownie zrobić konwencję, tylko by spotkać się z ludźmi, zaprezentować kierunki" - wyjaśniła.

Oceniła jednocześnie, że na konwencji PiS było "miło i wesoło, tylko żadnych konkretów".

Kopacz poinformowała też, że w poniedziałek zostaną ogłoszone nazwiska nowego rzecznika rządu i szefa kampanii wyborczej PO.

Zapytana o prezydenta Bronisława Komorowskiego Kopacz przypomniała, że nie jest on obecnie członkiem PO. "Widzę pana prezydenta w partii, jeśli tylko taka będzie jego wola" - zapewniła.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy