Ewa Kopacz zabrała głos ws. europejskiej armii

Premier Ewa Kopacz powiedziała, że dyskusja o europejskiej armii musi być wielopłaszczyznowa i na pewno będzie to temat najbliższej Rady Europejskiej. Szefowa polskiego rządu dodała, że jest zwolenniczką metod dających poczucie bezpieczeństwa nie tylko Polakom, ale wszystkim Europejczykom.

Premier była pytana na wtorkowej konferencji prasowej, czy jej zdaniem wspólna europejska armia to dobry pomysł i czy taka armia jest potrzebna.

Reklama

Kopacz powiedziała, że na pewno będzie to temat najbliższej Rady Europejskiej. "Ta dyskusja musi być wielopłaszczyznowa, bo oczywiście bezpieczeństwo, nie tylko w Polsce, ale i w Europie jest rzeczą najważniejszą".

Dodała, że ostatnia wizyta przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska w USA, jego rozmowa z prezydentem Barackiem Obamą, "budowanie wspólnego stanowiska co do bezpieczeństwa na świecie, ale również bardzo czytelnego stanowiska co do działań, które w tej chwili toczą się na Ukrainie i potępienie agresorów, jak również sprawy sankcji, to były tematy, to są tematy, którymi też będziemy się zajmować na Radzie Europejskiej" - mówiła premier.

Powiedziała, że ma kilka pytań, które będzie chciała zadać na posiedzeniu Rady: czy tego rodzaju armia europejska byłaby w strukturach NATO, czy też byłaby strukturą równoległą. "Jak zwykle w takich przypadkach, gdy ktoś zgłasza pomysł, diabeł tkwi w szczegółach" - powiedziała. Drugą sprawą - mówiła premier - są fundusze na armię europejską. "Gdybyśmy rzeczywiście decydowali się na tego rodzaju formę zabezpieczenia Europy, to czy fundusze, które oczywiście płynęłyby ze wszystkich krajów europejskich, by taką armię stworzyć, czy byłyby odliczane od deficytów poszczególnych państw" - powiedziała premier.

Zaznaczyła, że jest zwolennikiem rozszerzania wszelkich metod, które będą dawać poczucie bezpieczeństwa nie tylko Polakom, ale wszystkim Europejczykom.

Szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker zaapelował w niedzielę na łamach "Welt am Sonntag" do krajów UE o utworzenie wspólnej armii europejskiej.

W poniedziałek szef Rady Europejskiej Donald Tusk spotkał się w Waszyngtonie z prezydentem USA Barackiem Obamą. Spotkanie, trwające około półtorej godziny, w znacznym stopniu dotyczyło sytuacji na Ukrainie i relacji z Rosją - informował PAP ambasador Unii Europejskiej w Waszyngtonie David O'Sullivan, który uczestniczył w rozmowach.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje