Frasyniuk: Wszyscy jesteśmy w pułapce Lecha Wałęsy

Władysław Frasyniuk w Radiu ZET bardzo ostro skrytykował Lecha Wałęsę za jego wypowiedź o izolowaniu gejów w Sejmie. - To jest starość plus samotność. Ma pani rację, to jest trochę jakby pluł sobie w twarz - mówił działacz "Solidarności", przywołując komentarz Moniki Olejnik, która napisała na Facebooku, że Wałęsa zhańbił pokojową nagrodę Nobla.

- Starość to nie jest data urodzenia, to jest stan umysłu. Ja też jestem człowiekiem dojrzałym, a dla moich dzieci jestem już staruszkiem. Ale jeśli człowiek jest aktywny, spotyka się z młodymi ludźmi, jeśli rozmawia i się z nimi zderza, to niezależnie od wieku umysł pozostaje świeży - wyjaśnił.

Frasyniuk dodał, że "wszystko, na co Wałęsa narzeka, to jest właśnie demokracja". - Wszyscy jesteśmy w pułapce Lecha Wałęsy. On jest człowiekiem samotnym, nie spotyka się z ludźmi, nie rozmawia. Wałęsa uwierzył w historię Polski "ja Wałęsa" - mówił dzisiejszy "Gość Radia ZET".

Dodał, że opinia publiczna dała się przekonać do legendy Wałęsy, budowanej kosztem "Solidarności". - Wtedy nie było Lecha Wałesy, nie było wybitnych doradców, byli młodzi robotnicy, którzy budowali fundamenty liberalnego, opartego na wolności obywatelskiej i gospodarczej państwa - argumentował Władysław Frasyniuk.

- Pan Bóg ma olbrzymie zasługi dla tworzenia świata, ale starość mu się nie udała - zakończył.

materiały prasowe/INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Władysław Frasyniuk

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje