Fundacja Dzieci Niczyje: 71 proc. nastolatków doświadczyło przemocy

71 proc. polskich nastolatków doświadczyło przynajmniej jednej formy przemocy - wynika z zaprezentowanych we wtorek badań Fundacji Dzieci Niczyje. Nastolatki najczęściej padają ofiarami przemocy ze strony rówieśników.


Reklama

"Ogólnopolska diagnoza problemu przemocy wobec dzieci" to pierwsze polskie badanie przemocy wobec dzieci i młodzieży przeprowadzone na reprezentatywnej ogólnopolskiej próbie (1005) dzieci i młodzieży w wieku 11-17 lat - mówiła na wtorkowej konferencji dyrektor Fundacji Monika Sajkowska.

Pytania ankiety dotyczyły 22 form wykorzystywania i przemocy zarówno ze strony rówieśników, jak i dorosłych - dodała Joanna Włodarczyk z Fundacji.

Jak pokazują badania, 71 proc. nastolatków w wieku 11-17 lat doświadczyło przynajmniej jednej formy przemocy. Ponad połowa nastolatków (59 proc.) doświadczyła jej ze strony rówieśników - to najczęściej doświadczana kategoria wiktymizacji. 41 proc. badanych przyznało, że chodziło o przemoc fizyczną, a 28 proc. mówiło o przemocy psychicznej.

Co trzeci nastolatek (34 proc.) jest ofiarą przemocy ze strony dorosłych; co piąty doświadczył przemocy psychicznej (22 proc.), niemal tyle samo - przemocy fizycznej (21 proc.). Ponadto z badania wynika, że 18 proc. nastolatków było świadkami przemocy domowej, a 6 proc. dzieci doświadczyło zaniedbania.

27 proc. badanych nastolatków przyznało, że padło ofiarą przestępstw konwencjonalnych; najwięcej młodych ludzi było ofiarami wandalizmu (21 proc.), zaś znacznie mniej - ofiarą rozboju (8 proc.) i napaści przy użyciu niebezpiecznego narzędzia (5 proc.).

Ponadto badanie pokazało, że 9 proc. młodzieży padło ofiarą co najmniej jednej z form wykorzystywania seksualnego bez kontaktu fizycznego; najczęściej jest to słowne molestowanie seksualne (5,3 proc.) oraz werbowanie do celów seksualnych w internecie (5,1 proc.). Natomiast 6 proc. nastolatków padło ofiarą co najmniej jednej z form wykorzystywania seksualnego z kontaktem fizycznym.

Jak podkreśliła Włodarczyk, z badań wynika, że "co dziesiąty nastolatek jest +multiofiarą+, czyli doświadczył co najmniej sześciu form wiktymizacji".

"Pierwszy praktyczny wniosek z tego raportu dla nas wszystkich jest taki, że trzeba reagować, trzeba mieć świadomość tego, że przemoc nie jest czymś marginalnym, ale czymś, co dzieje się wokół nas" - powiedział Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak.

Zapowiedział, że uruchomi ogólnopolską kampanię społeczną. "Nie tylko służby, ale każdy statystyczny Kowalski, powinien zwracać uwagę na to, co dzieje się wokół niego, ale także mieć odwagę reagować, aby innym nie działa się krzywda" - mówił.

Poinformował też, że zwrócił się do rektorów wszystkich uczelni medycznych, aby wprowadzili do programu kształcenia informacje nt. rozpoznawania w pacjentów symptomów przemocy. "Stomatolog podczas wizyty może w wyraźnym świetle zauważyć krwiaki na głowie pod włosami lub inne oznaki krzywdzenia" - zaznaczył.

Sajkowska podkreśliła, że nigdy nie uda się poznać obiektywnej skali przemocy - sprawcy nie przyznają się, że ją stosują, a dzieci często wstydzą się, że jej doświadczają; statystyki pokazują jednak wycinek problemu. "Mamy nadzieję, że to badanie, to krok w kierunku monitorowania problemu, któremu chcemy przeciwdziałać" - dodała.

"Musimy wiedzieć, jak poważny jest to problem, i czy wprowadzane rozwiązania profilaktyczne i pomocowe są skuteczne, więc diagnoza skali problemu powinna być prowadzona systematycznie" - dodała.

Badania przeprowadzono w październiku i listopadzie 2012 r. Jak powiedziała Włodarczyk, inspiracją dla kwestionariusza z pytaniami był amerykański Kwestionariusz Wiktymizacji Młodzieży - na jego podstawie podobne badania przeprowadzono w Stanach Zjednoczonych oraz w Wielkiej Brytanii.

Dowiedz się więcej na temat: przemoc | dzieci

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje