"Gazeta Wyborcza": "Solidarność" do Senatu?

Czas, by sięgnąć po realne możliwości wpływania na prawo w kraju, bo dziś są one fikcyjne. Stąd pomysł grupy senatorów, która mogłaby zablokować złe ustawy Sejmu - mówi "Gazecie Wyborczej" szef dolnośląskiej "Solidarności" Kazimierz Kismo.

Jak jednak zastrzega związkowiec, to na razie tylko pomysł, który przedstawił kolegom.

Reklama

Według Kismo nie powinien to być komitet wyborczy "S", ale inicjatywa obywatelska w szerokim kontekście, której związek byłby jednym z partnerów. Dodaje też, że to nie propozycja dla działaczy "S", a na listach wyborczych powinni znaleźć się ludzie zaufania publicznego.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje