Granat na krakowskim Ruczaju. Interwencja saperów

Saperzy wywieźli w środę wieczorem granat znaleziony przez pracowników wycinających krzewy przy ul. Pszczelnej na krakowskim Ruczaju – poinformowała PAP Anna Zbroja-Zagórska z zespołu prasowego małopolskiej policji.

"Pierwsze oględziny wskazywały, że znaleziony przedmiot może być granatem F1 z okresu drugiej wojny światowej" - poinformowała Anna Zbroja-Zagórska. Znalezisko zostanie unieszkodliwione na poligonie.

Reklama

Przedmiot przypominający granat znaleźli w środę pracownicy wycinający krzewy przy ul. Pszczelnej na krakowskim Ruczaju. Znajdował się około 200 metrów od najbliższych zabudowań. Na miejsce zostali wezwani saperzy.

Jak wcześniej powiedział PAP po zgłoszeniu znaleziska rzecznik małopolskiej policji Sebastian Gleń, w korpus granatu zamiast zapalnika wkręcona była śruba. "Nie można wykluczyć, że w środku może znajdować się materiał wybuchowy, dlatego czekamy na przyjazd wojskowych saperów, którzy zabezpieczą znalezisko" - mówił Gleń.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje