Hotelowy oszust-recydywista przed sądem

Hotelowy oszust stanie przed Sądem Rejonowym w Cieszynie. Zdaniem prokuratury Dariusz A. przez niemal dwa miesiące wynajmował pokoje w różnych hotelach w Beskidach. W żadnym nie zapłacił rachunku. Grozi mu osiem lat więzienia.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej Małgorzata Borkowska poinformowała w czwartek, że cieszyńska prokuratura skierowała już akt oskarżenia do tamtejszego sądu.

Reklama

Według prokuratorów Dariusz A. po raz pierwszy zameldował się w pensjonacie w Ustroniu 10 grudnia 2007 roku. Zniknął 18 dni później, nie płacąc rachunku. Podobna sytuacja powtarzała się także w dwóch kolejnych miejscach w Ustroniu, gdzie oskarżony pomieszkiwał do końca grudnia.

W Sylwestra Dariusz A. zmienił klimat na bardziej miejski. Wynajął pokój hotelowy w Cieszynie. Mieszkał tam dwa tygodnie i ponownie nie zapłacił. Do 25 stycznia wynajął jeszcze dwa kolejne pokoje w innych hotelach. Noga powinęła mu się w cieszyńskim Gościńcu Sportowym. Gdy chciał wynająć pokój na cztery kolejne dni został zatrzymany przez policję.

Z akt prokuratorskich wynika, że Dariusz A. oszukał właścicieli pensjonatów i hoteli łącznie na blisko 5 tysięcy złotych.

INTERIA.PL/PAP
Dowiedz się więcej na temat: sady | prokuratura | Cieszyn | oszust

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje