Ile pytań w referendum? "Prezydent podtrzymuje zdanie"

Wybraliśmy 15 tematów, natomiast prezydent podtrzymuje to, co powiedział pierwotnie, że przedmiotem referendum konsultacyjnego, które według jego propozycji ma się odbyć 10-11 listopada, będzie nie więcej niż 10 pytań - powiedział wiceszef Kancelarii Prezydent RP Paweł Mucha.

Wiceszef prezydenckiej kancelarii był pytany we wtorek w Polsat News, czy przedstawione propozycje pytań mogą jeszcze ulec zmianie. "To się może zmienić. Prezydent dzisiaj bardzo wyraźnie mówił o tym, że to jest efekt wielu debat, także otwartych spotkań regionalnych; wszystkich tych naszych aktywności, które przez rok prowadziliśmy. To jest propozycja społeczeństwa" - zaznaczył Mucha, który jest pełnomocnikiem prezydenta ds. referendum konsultacyjnego.

Reklama

"Wybraliśmy 15 tematów, natomiast prezydent mówił dzisiaj, że podtrzymuje to, co powiedział pierwotnie, że przedmiotem referendum 10-11 listopada będzie nie więcej niż 10 pytań" - powiedział Mucha.

Jak zaznaczył, to, że z tych 15 propozycji będzie wybrana dziesiątka pytań oznacza, że "jest miejsce na debatę, na dyskusję". Podkreślił, że pytania zostaną ostatecznie sformułowane w projekcie postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego, które prezydent złoży w Senacie w lipcu. "Myślę, że będziemy mieli około miesiąca, albo nawet jeszcze więcej niż miesiąc, żeby taką dyskusję odbyć" - dodał prezydenci minister.

We wtorek podczas posiedzenia Narodowej Rady Rozwoju, w którym uczestniczył prezydent Andrzej Duda, wiceszef Kancelarii Prezydenta RP Paweł Mucha przedstawił propozycję 15 pytań, które mogą znaleźć się w referendum konsultacyjnym ws. zmian w konstytucji.

Wśród zaproponowanych pytań znalazły się m.in. pytania o uchwalenie nowej konstytucji, zagwarantowanie wprowadzenia nienaruszalności praw nabytych, takich jak 500 Plus, oraz zagwarantowanie członkostwa Polski w UE, a także w NATO, o zapisanie wyższości konstytucji nad prawem międzynarodowym czy wzmocnienie pozycji rodziny, ojcostwa i znaczenia pracy. 

"Osobiście do tej pory uważałem, że tych pytań w referendum nie powinno być więcej niż 10. Na dziś ten projekt obejmuje 15 pytań, ale doszedłem do wniosku, że jestem gotów zgodzić się, żeby 15 pytań zostało zaprezentowanych dlatego, że chcę, aby Rada ten problem przedyskutowała" - powiedział prezydent Duda na początku spotkania.

"Mamy jeszcze czas" - dodał. Przypomniał, że rozporządzenie zarządzające referendum publikuje się na co najwyżej 90 dni przed referendum, zaś Senat musi wyrazić zgodę na przeprowadzenie referendum i ma na to 14 dni.

"Chciałbym, aby Wysoka Rada pochyliła się nad tymi propozycjami pytań, dlatego że ostateczne pytania będą wtedy, kiedy będzie składany wniosek. Do momentu składania wniosku jeszcze wszystkie propozycje co do modyfikacji, czy jakichś ewentualnie nawet innych pytań, mogą być rozpatrywane. Choć uważam, że wszystkie te najistotniejsze kwestie, obszary, które pojawiały się w dyskusjach, są poruszone w zakresie tych 15 pytań" - mówił prezydent. 

Paweł Mucha mówił w poniedziałek PAP, że "pierwszym, wyobrażalnym terminem", kiedy prezydent złoży w Senacie projekt postanowienia o zarządzeniu referendum konsultacyjnego, jest 23 lipca. Wtedy - mówił Mucha - "teoretycznie decyzja Senatu mogłaby zapaść na ostatnim lipcowym posiedzeniu Izby", które jest zaplanowane w dniach 25, 26 i 27 lipca. Zaznaczył, że przy założeniu, że referendum odbędzie się w dniach 10-11 listopada, prezydent musi złożyć projekt postanowienia nie później niż 10 września.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy