Ile tak naprawdę wyniosą nasze emerytury?

Środa, 25 kwietnia 2012 (18:23)

Posłowie PiS wykazywali w środę, że rządowy projekt reformy emerytalnej przyniesie "głodowe świadczenia" dla wielu osób. W zamian proponują m.in. pakiet ustaw prorodzinnych, ustawę pozwalającą na wybór między ZUS i OFE oraz Narodowy Program Zatrudnienia. PO: Głodowe by były bez reformy.

Odnosząc się do stanowiska PiS posłanka PO Marzena Okła-Drewnowicz przekonywała w rozmowie z PAP, że reforma emerytalna ma na celu właśnie uchronienie Polaków przed głodowymi emeryturami. "Na dziś stopa zastąpienia wynosi około 50 proc., jeśli nie wydłużymy wieku emerytalnego, będzie ona wynosić 30 proc. - to napawdę mogłyby być głodowe świadczenia" - powiedziała posłanka.

Dodała, że "nierobienie niczego, czyli to, czego chce PiS, to jest właśnie droga do głodowych emerytur". Posłanka PO oceniła też, że projekt reformy emerytalnej jest zgodny z konstytucją, a także wychodzi naprzeciw ustawie zasadniczej zrównując wiek emerytalny kobiet i mężczyzn, dając przez to kobietom szanse na świadczenia w wysokości porównywalnej do tych, jakie otrzymują mężczyźni.

Reklama

Wcześniej w środę szef klubu PiS Mariusz Błaszczak powiedział, że politycy jego ugrupowania złożą wniosek o odrzucenie w pierwszym czytaniu rządowego projektu podwyższającego wiek emerytalny do 67 lat dla kobiet i mężczyzn. Posłanka Józefa Hrynkiewicz dodała, że prawdopodobnie PiS zaskarży go, po ewentualnym przyjęciu przez Sejm, do Trybunału Konstytucyjnego.

"Jest bardzo wiele wątpliwości natury prawnej dotyczącej podwyższenia wieku emerytalnego, dotyczącej wysokości emerytur. Te emerytury, o których mówi premier Donald Tusk, po zmianach będą bardzo niskie (...). Donald Tusk skazuje młodych Polaków na emigrację, a starszych na głodowe zasiłki" - mówił podczas konferencji prasowej w Sejmie Błaszczak.

"W stosunku do emerytur, które były przyznane do końca 2008 roku, emerytury przyznane w 2014 będą dokładnie o połowę niższe" - dodała Hrynkiewicz. Według posłanki Polska przyjmując projekt rządowy "łamie wszystkie zobowiązania, jakie przyjął nasz kraj wstępując do Unii Europejskiej" i prawa nabyte obywateli.

Wiceszefowa PiS Beata Szydło podkreśliła, że PiS ma alternatywne rozwiązania dla propozycji rządowych.

Wśród nich znajdują się przedstawione już przez partię pakiet "Teraz rodzina" oraz projekt pozwalający na dobrowolność wyboru między ZUS a OFE. "Teraz rodzina" zakłada m.in. ubezpieczenia w trakcie urlopu macierzyńskiego, współfinansowanie przez państwo żłobków i przedszkoli, a także wsparcie finansowe rodzin wielodzietnych przez ulgi podatkowe.

Szydło zapowiedziała, że PiS w najbliższym czasie przedstawi w Sejmie Narodowy Program Zatrudnienia. "Chcemy zaproponować rozwiązania ustawowe, które byłyby wsparciem dla przedsiębiorców przy zatrudnianiu i tworzeniu nowych miejsc pracy" - zaznaczyła.

Sejm w czwartek ma rozpocząć prace nad rządowym projektem reformy emerytalnej.

Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

Więcej na temat:reformy | posłowie PiS | emerytura