Intertour niewypłacalne. "Pan po prostu powiedział, że nie pojedziemy"

- Pan po prostu powiedział, że z przyczyn ekonomicznych nie wyjeżdżamy bo biuro splajtowało i nic on na to nie poradzi - opowiadała pani Anna. Część turystów o problemach biura dowiedziała się na kilkanaście godzin przed urlopem.

- Nigdy nie jechałem z biura podróży, z reguły podróżowałem na własną rękę, a w tym roku zrobiłem wyjątek. To był największy błąd w moim życiu - oznajmił Grzegorz Przybyszewski, klient Intertour.

Reklama

Jak poinformowała policja sześć osób złożyło zgłoszenie o możliwości popełnienia przestępstwa. W charakterze świadka przesłuchano właściciela biura podróży.

Autokary pojechały po turystów

Rano pierwsze autokary wjechały po małopolskich turystów. Kierowcy jeszcze dziś powinni dotrzeć do ośrodków wczasowych w Bułgarii, Chorwacji i Czarnogóry.

Jutro 74 turystów będzie w kraju - powiedział Radiu Kraków Leszek Zegzda, prezes Małopolskiej Organizacji Turystycznej. Największa grupa - 29 osób - wróci z Bułgarii. Terminy powrotu są umówione z rezydentami.

W Bułgarii, Chorwacji i Czarnogórze pozostanie jeszcze ponad stu klientów upadłego biura. Ich powroty zaplanowane są na 7 i 12 sierpnia.

W piątek wieczorem biuro prasowe Urzędu Marszałkowskiego poinformowało, że biuro Intertour posiada gwarancję ubezpieczeniową w związku z wykonywaną działalnością turystyczną wystawioną przez Towarzystwo Ubezpieczeń Inter Polska S.A . Z tych środków w pierwszej kolejności sfinansowane zostaną powroty turystów do Polski.

Kolejnych ok. 250 klientów krakowskiego biura podpisało umowy i wpłaciło pieniądze na wycieczki, ale jeszcze z nich nie skorzystało. Mogą oni ubiegać się o zwrot wpłat za niezrealizowane imprezy turystyczne bezpośrednio u ubezpieczyciela.

INTERIA.PL/PAP/x-news
Dowiedz się więcej na temat: Intertour

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje