Jacek Sasin: TVN mógłby uczyć się obiektywizmu od TVP

Przechył w mediach publicznych w stronę pokazywania pozytywnych przejawów działalności rządu wynika z faktu, że w ogromnej większości mediów komercyjnych prezentowane są głównie poglądy opozycji, a rząd jest atakowany - ocenił we wtorek szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Jacek Sasin.

Minister był pytany w programie "Tłit" portalu wp.pl o wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, który na sobotnim spotkaniu z mieszkańcami Wrocławia powiedział, że "80 proc. wszystkich mediów radiowych, telewizyjnych, gazet, czasopism i mediów internetowych jest w rękach politycznych przeciwników rządu, którzy we wściekły sposób atakują rząd".

Reklama

Zdaniem Sasina, nie może być tak, że ogromna większość mediów ma swoich właścicieli poza granicami naszego kraju. "To jest problem" - ocenił. "To, czy media są przychylne, czy nie przychylne, my na to wpływu nie mamy i nie będziemy mieli. Nikomu do głowy też nie przychodzi, żeby przy tym w jakikolwiek sposób majstrować" - podkreślił szef KSRM. Dodał, że nie są prowadzone obecnie żadne prace nad projektem ustawy o dekoncentracji mediów.

"Obserwuję wszystko to, co dzieje się wokół idei budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Kiedy mamy świadomość, że CPK jest ogromnym zagrożeniem dla rentowności lotnisk niemieckich: berlińskiego i frankfurckiego, jako centrów przesiadkowych w Europie, gdy widzę, jak wściekle atakują tę ideę media, których właścicielem jest kapitał niemiecki, to widzę, że coś jest nie w porządku" - zaznaczył Sasin.

W interesie obcych państw

Według niego, media te bardzo łatwo mogą kształtować polską opinię publiczną w sposób wygodny dla interesów obcych państw, a nie Polski. "Brzmi to okrutnie, co mówię, ale musimy sobie to uświadomić, że tak dokładnie jest" - dodał minister.

Na uwagę, że medium, które najbardziej "boli" PiS jest TVN, który ma kapitał amerykański, a nie niemiecki, Sasin odpowiedział: "do wzorców obiektywizmu z Sèvres, akurat ta telewizja pewnie nie należy, trzeba sobie to wyraźnie powiedzieć". Dodał, że "TVN mógłby uczyć się obiektywizmu od TVP".

Sasin był również proszony o komentarz do niedzielnej wypowiedzi przewodniczącego Rady Mediów Narodowych Krzysztofa Czabańskiego w Polskim Radiu 24. Czabański mówił wówczas, że media komercyjne odrzucają "racje rządu z góry", podczas gdy "media publiczne są zobowiązane do tego, by przedstawiać racje rządu czy obozu władzy - nie po to, by się tej władzy podlizywać, tylko dlatego, że obóz władzy realizuje program obywateli, którzy wybrali ją w demokratycznych wyborach".

Według ministra zadaniem wszystkich mediów jest uczciwe informowanie obywateli o tym, co dzieje się w Polsce. "Jeśli mamy w mediach publicznych z pewnego rodzaju przechyłem w stronę pokazywania pozytywnych przejawów działalności rządu, to jest to spowodowane tym, że po drugiej stronie - w ogromnej większości mediów komercyjnych - jest przechył w drugą stronę, prezentowane są poglądy opozycji, jako dominujące i atakowane są działania rządu" - mówił Sasin. "To są, niestety, naczynia połączone. Tutaj dobrze byłoby, żeby wszystkie media - niezależnie, czy publiczne, czy prywatne - były po prostu obiektywne" - dodał szef KSRM.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje