Jarosław Gowin krytykuje prezydenta za podpisanie ustawy o OFE

Jarosław Gowin skrytykował prezydenta Bronisława Komorowskiego za podpisanie ustawy o Otwartych Funduszach Emerytalnych.

Prezydent podpisał ustawę, ale równocześnie skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Reklama

Zdaniem lidera Polski Razem, Komorowski postąpił nieodpowiedzialnie i dołączył do obozu promującego "antyreformy". - Gdyby pan prezydent podszedł z pełną powagą do swoich obowiązków strażnika konstytucji i strażnika zaufania do państwa, autorytetu państwa, to podpisując tę niefortunną ustawę powinien co najmniej położyć na stole drugą propozycję - powiedział Jarosław Gowin. Powinna to być propozycja alternatywna gdyż, jak uważa polityk, wszyscy wiemy, że emerytur z ZUS-u nie będzie.

Reforma emerytalna przewiduje przekazanie do ZUS-u części pieniędzy zgromadzonych przez Polaków w OFE. To prawie 150 miliardów złotych.

Dodatkowo każdy będzie musiał zadeklarować, czy chce dalej być w OFE. Jeśli tego nie zrobi, jego pieniądze zostaną automatycznie przeniesione do ZUS.

Jeżeli nowe przepisy okażą się niezgodne z konstytucją, to, zdaniem Jarosława Gowina, znacznie ucierpią finanse państwa. Bo wtedy nie tylko nie uda się załatać dziury budżetowej, ale być może również trzeba będzie wypłacić funduszom emerytalnym wysokie odszkodowania.

Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje