Jerzy Owsiak ocenił najnowszy pomysł premier Szydło

- Społeczeństwo obywatelskie istnieje samo przez się. Nie potrzebuje mieć jeszcze jakiegoś centrum, bo to zaprzeczałoby samej jego istocie. Takie inicjatywy powstają, kiedy pojawia się taka potrzeba, kiedy trzeba coś zmienić – tak Jerzy Owsiak skomentował zapowiedź Beaty Szydło ws. powołania Narodowego Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego.

- Ja nie jestem przeciwny komuś, czy czemuś - przekonuje i, wskazując jednocześnie na własne doświadczenie, tłumaczy, że inicjatywy podejmowane przez obywateli realizowane są taniej i szybciej niż te rządowe.  

Reklama

Premier Beata Szydło zapowiedziała, że w Kancelarii Premiera powstał Departament Społeczeństwa Obywatelskiego, który podlega ministrowi Adamowi Lipińskiemu. Przygotowany już został projekt ustawy, która ma powołać Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego - poinformowała premier Szydło.

"Zajęłoby się ono przygotowywaniem projektów współpracy z NGO-sami i uporządkowaniem całej tej sfery. Oczywiście chodzi o to, żeby nie wylać dziecka z kąpielą. Po to mają działać fundacje i stowarzyszenia, żeby ludzie mogli dobrowolnie się zrzeszać. Nie może być to sterowane ani kontrolowane przez rząd czy polityków. Jednak okazuje się, że my musimy dopiero dojść do takiego momentu, w którym politycy nie będą chcieli kontrolować organizacji społecznych. Pracujemy więc nad tym projektem" - powiedziała szefowa polskiego rządu.

Szydło wyjaśniła, że Narodowe Centrum Społeczeństwa Obywatelskiego miałoby gromadzić wszystkie pieniądze, które są w tej chwili w różnych resortach i wydawane (są) na różne cele.

"Zapewniłoby to większą transparentność funkcjonowania organizacji pozarządowych i wydawania tych pieniędzy" - podkreśliła premier. 



Reklama

Najlepsze tematy

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje